Trwają one przez kilka miesięcy, a potem znikają – tylko po to, aby pojawić się ponownie w następnym roku, po chłodzie zimy, która złożyła świeżą warstwę lodu na polarnej czapie. Większość plam wydaje się nawet powtarzać w tych samych miejscach.
Teoretyczne modele powstawania Według wcześniej zaproponowanych teorii, ciemne plamy były płatami nagrzanej gołej ziemi wystawionej na działanie Słońca, gdy lód zniknął. Jednakże, dzięki kamerze orbitera 2001 Mars Odyssey, która widzi w długościach fal elektromagnetycznych, zarówno w podczerwieni jak i w świetle widzialnym, odkryto, że plamy są prawie tak zimne, jak lód dwutlenku węgla, co sugeruje, że były one tylko cienką warstwą ciemnego materiału leżącego na wierzchu lodu i przez lód chłodzonego.
Aby zrozumieć, w jaki sposób plamy są wytwarzane, zespół naukowy wykorzystując aparat – Thermal Emission Imaging System – zebrał ponad 200 zdjęć z jednej części pokrywy lodowej, od końca zimy poczynając i w środku lata kończąc. Niektóre miejsca pozostawały wolne od ciemnych plam dłużej niż 100 dni, aby następnie stworzyć wiele plam w ciągu tygodnia. Plamy w kształcie wachlarza nie kształtowały się przez kilka dni lub tygodni po tym, jak pojawiły się pierwsze plamy, ale rozmiary niektórych z nich wzrosły do pół kilometra.