Produkcja filmu została ukończona przed wybuchem II wojny światowej. Premiera została zaplanowana na 5 września 1939 w największym w Warszawie kinie Colosseum, które miało pomieścić 3 tys. osób. Została jednak odwołana z uwagi na bombardowanie miasta i umieszczenie w uszkodzonym kinie miejsca dla rannych i zabitych.
Ekipa miała możliwość zobaczyć fragmenty filmu, które zrobiły duże wrażenie. Film w całości obejrzał scenarzysta Jarosław Iwaszkiewicz, który miał uznać go za najlepszą polską produkcję.
Po klęsce wrześniowej Stefan Dękierowski, właściciel atelier filmowego „Falanga”, dowiedział się, że film spodobał się Niemcom, którzy zamierzali go przemontować na antypolską fabułę o niemieckich kolonistach gnębionych przez Polaków w Prusach Wschodnich. Do planów nie doszło, Dękierowski przechwycił taśmy i zimą 1939 roku w porozumieniu z Jakubowską polecił ukryć film. Negatyw filmu podzielono na dwie (lub według innych źródeł trzy) części i zamurowano gdzieś w piwnicach budynków WSM na Żoliborzu. Podobnie uczyniono z kopiami eksploatacyjnymi, których miało być pięć. Jednak osoby znające miejsce ukrycia zginęły w powstaniu warszawskim, wobec czego taśmy z filmem nie zostały do dziś odnalezione.