głównie miejscowości: Władywostok, Czyta, Harbin) przebywało wówczas ok. 50 tys. Polaków (według części źródeł ok. 200 rys.) – rodziny Sybiraków, rodziny budowniczych i pracowników Kolei Transsyberyjskiej, przesiedleńcy z Kongresówki. Po upadku caratu zapanował groźny dla Polaków krwawy terror. Szczególnie trudny był los ok. 5 tys. polskich dzieci, osieroconych lub oderwanych od rodzin.

Między potrzebującymi pomocy dziećmi znalazł się również 12-letni syn Władysława i Stanisławy Strzałkowskich – Jerzy Strzałkowski, który stracił kontakt z rodzicami. Wraz z wujem – Tadeuszem Sobańskim – przyłączył się do uciekinierów na rosyjski Daleki Wschód, na którym wojnę białych z czerwonymi wspierały interwencyjne wojska Ententy; spotkał tam Annę Bielkiewiczową.

Dzieci były zrozpaczone, wygłodzone (zdarzało się, że żywiły się szczurami), często ciężko chore (panował tyfus). Ich ratowanie stało się głównym celem działalności Anny Bielkiewiczowej.