Do Włoch powrócił w 1934, gdy w mediolańskiej „Galerie Milano” miała miejsce wystawa jego prac. W 1937 otrzymał propozycję wykonania dekoracji zbudowanego według projektu Jeana-Charlesa Moreux pawilonu wystawowego Martyniki na Wystawie Światowej w Paryżu. Ten duży projekt był ostatnim dziełem wykonanym w dotychczasowym stylu Hosiassona, kolejne prace cechował niepokój i tematyka zagrożenia. Po wybuchu II wojny światowej zaciągnął się w szeregi armii francuskiej, walczył pod Dunkierką, gdzie został ciężko ranny. Po wylądowaniu aliantów w południowej Francji wykonał dla Frontu Narodowego ogromny mural przedstawiający wyzwolenie Marsylii. Po powrocie do Paryża ciężko zachorował, po długotrwałej kuracji podjął decyzję o porzuceniu sztuki figuratywnej. Nowy styl był zupełnie odmienny, krytycy tacy jak Michel Seuphor i Michel Tapié doszukiwali się w nim elementów współczesnej sztuki amerykańskiej, ale Hosiasson nie zareagował na takie sugestie. Mimo to po dwóch wystawach indywidualnych na kolejne zaczęli przychodzić kolekcjonerzy i marszandzi sztuki amerykańskiej. W związku z tym prace Philippe Hosiassona wystawiono na sześciu wystawach indywidualnych w Nowym Jorku i Los Angeles, wiele obrazów zostało zakupionych przez amerykańskie muzea, uczelnie i do prywatnych kolekcji.