Oprócz jednostek lotniczych, w użyciu były też samobójcze jednostki morskie, tak zwane „żywe torpedy”, o nazwie kaiten. Do końca wojny zbudowano 419 sztuk i użyto bojowo z miernym skutkiem. Udało im się bowiem zatopić tylko jeden zbiornikowiec (USS „Mississinewa”), jeden niszczyciel (USS „Underhill”) oraz uszkodzić 2 niszczyciele i 2 transportowce. Jednostki te nie były nazywane kamikaze.

Większość załóg samobójczych stanowili ochotnicy. Pod koniec wojny zdarzały się jednak przypadki wydawania rozkazów zwykłym pilotom do wzięcia udziału w takiej misji.

Strona moralna thumb|Skutki ataku kamikaze – USS Bunker Hill płonie Dwóch lotników japońskich walczących we wcześniejszym etapie wojny nieświadomie dało swoją postawą przykład pilotom kamikaze – byli to kapitanowie: Tomonaga i Murata. Pierwszy zginął w trakcie bitwy pod Midway. Po powrocie z porannego nalotu na wyspę okazało się, że lewoskrzydłowy zbiornik jego samolotu jest uszkodzony, mimo to polecił zatankować drugi i wystartował do ataku na okręty amerykańskie. Nie został zestrzelony, ale nie starczyło mu paliwa na powrót. Runął do wody i zginął.