Przebieg bitwy O godzinie 10 rano wystrzał z działa Marie-Jeanne dał powstańcom sygnał do ataku. Zbliżywszy się niepostrzeżenie do pozycji wroga, pierwsza kolumna Wandejczyków pod wodzą Bonchampsa, Lescure'a i Rochejaqueleina zaatakowała republikanów na zachodnim płaskowyżu Château-Gaillard. Zaskoczeni i przerażeni krzykami oraz liczebnością sił przeciwnika, republikanie rzucili się do ucieczki, zbiegając w bezładzie w dół stromego zbocza płaskowyżu. Wycofując się w kierunku Châtillon, wpadli na drugą kolumnę rojalistów, dowodzoną przez Stoffleta i Marigny'ego. Wkrótce bitwa przeniosła się do miasta. Generałowi Westermannowi zabrakło czasu, by zorganizować oddziały. Dosiadł swojego konia i przyłączył się do kawalerii, uciekającej w kierunku Bressuire.

Część żołnierzy republikańskich poddała się, jednak wzniecone przez nich pożary wzmogły w żołnierzach wandejskich żądzę zemsty. Doprowadziło to do masakry części spośród żołnierzy Republiki. Niektórzy wandejscy oficerowie, w tym Marigny - który osobiście zabił kilku jeńców - przyczynili się do eskalacji rzezi. Z kolei inni dowódcy, jak Lescure, usiłowali położyć kres masakrze jeńców, dzięki czemu uratowano przed śmiercią około 1000 wziętych do niewoli żołnierzy wroga.