Średnia płaca w Bośni i Hercegowinie wynosi 420 euro (w przeliczeniu), a 20% mieszkańców żyje poniżej granicy ubóstwa.

Protesty Tuzla 3–5 lutego Protesty rozpoczęły się 3 lutego 2014 w mieście Tuzla i miały przebieg pokojowy. Następnego dnia setki demonstrantów głównie z dużych firm takich jak Dita, Polihem, Guming i Konjuh, starło się z policją w pobliżu budynku administracyjnego, domagając się odszkodowania i żądając od urzędników natychmiastowej reakcji. Demonstranci oskarżyli lokalnych urzędników o umożliwienie kilku byłym państwowym firmom ogłoszenia upadłości w roku 2000 i 2008. Następstwem ogłoszenia upadłości przez firmy były setki bezrobotnych.

W tym samym tygodniu protesty rozpoczęły się w różnych miastach Bośni i Hercegowiny, m.in. Bihaću, Mostarze, Zenicy, Kakanj i w stolicy kraju – Sarajewie.

Z powodu ostatnich zamknięć fabryk i firm w Tuzli, przynajmniej 600 protestujących próbowało szturmować budynek miastowego samorządu, oskarżając władze o dopuszczanie do upadłości przedsiębiorstw państwowych po ich prywatyzacji. Niektórzy z protestujących rzucali jajkami, racami i kamieniami w okna budynku, a także podpalili opony na ulicy, blokując ruch w centrum miasta.