Mimo to w grudniu tego samego roku został oskarżony w procesie grupy moskiewskich duchownych i świeckich, w którym zarzucono im czynne sprzeciwianie się konfiskacie ruchomego majątku Cerkwi. Skazany na dwa lata łagru, wyszedł na wolność na mocy amnestii po siedmiu miesiącach i wrócił do pracy duszpasterskiej w cerkwi w Moskwie-Zwonarach.

Jako więzień łagru zgodził się rozpocząć tajną współpracę z OGPU i po wyjściu na wolność przekazywał informacje o parafianach, starając się przy tym im nie zaszkodzić. W 1933 odmówił dalszej współpracy ze służbą bezpieczeństwa i został po tym aresztowany i oskarżony o prowadzenie systematycznej agitacji antyradzieckiej, której celem miało być obalenie władzy radzieckiej. Nie przyznał się do winy. W kwietniu 1933 został skazany na trzyletnią zsyłkę do Kargopola. Zwolniony w lutym 1936, został skierowany do pracy duszpasterskiej w cerkwi Narodzenia Matki Bożej w Wozmiszczu (powiat wołokołamski). Po roku aresztowany i osadzony w więzieniu w Wołokołamsku, ponownie oskarżony o agitację antyradziecką.