W marcu 1942 w pobliżu miejscowości Kozie Góry wraz z Janem Wachowiakiem i Zygfrydem Musielakiem odkrył na terenie przedwojennego radzieckiego ośrodka NKWD, znajdującego się w lesie, zwanym katyńskim, szczątki pomordowanych oficerów Wojska Polskiego (poszukując najpierw natrafili na zwłoki w błękitnych mundurach – według informacji od okolicznych mieszkańców byli tam także mordowani i chowani żołnierze łotewscy i rumuńscy). Na przełomie marca i kwietnia 1942 Polacy ustawili na tym miejscu dwa krzyże z drewna. Pod koniec marca 1942 Bauzug 2005-M opuścił rejon Smoleńska. Niedługo później Teofil Dolata uciekł z pociągu i przedostał się do Warszawy (później 15 sierpnia 1943 Bauzug został zbombardowany przez wojska sowieckie). Władze Polski Podziemnej zmieniły mu tożsamość na Władysław Kaczmarek, a później do śmierci posługiwał się nazwiskiem Teofil Ryszard Rubasiński. Zmiany tożsamości przez AK uchroniły go od represji ze strony Gestapo jak i NKWD oraz UB.
W grudniu 1942 (przed ogłoszeniem faktu zbrodni katyńskiej przez hitlerowską propagandę, które nastąpiło dopiero w kwietniu 1943) powiadomił jako pierwszy Armię Krajową o istnieniu masowych grobów polskich oficerów i przekazał organizacji własnoręczne szkice miejsca zbrodni.