Ponieważ soczewki o bardzo małej światłosile są praktycznie wolne od obu aberracji, więc zastosowanie obiektywu o bardzo dużym stosunku ogniskowej do średnicy powinno znacząco poprawić jakość obrazów. Rozwiązanie takie stosował m.in. Jan Heweliusz, który skonstruował lunetę o ogniskowej około 40 metrów, zawieszoną na skomplikowanym systemie ramion i lin. Budowa dostatecznie sztywnego tubusu w przypadku tak długiej lunety była niezwykle trudna i nawet najmniejszy podmuch wiatru sprawiał, że cała konstrukcja wpadała w drgania utrudniające, a nawet uniemożliwiające prowadzenie obserwacji. Wady tej w dużym stopniu pozbawiony był teleskop powietrzny, w którym tubus został wyeliminowany (współczesne średniej i dużej wielkości teleskopy najczęściej również nie posiadają zamkniętego tubusu, który zastąpiony jest w nich ażurową konstrukcją kratownicową, wynika to jednak przede wszystkim z potrzeby zminimalizowania ich ciężaru).