Przedstawiciele państwa ukraińskiego określają jednostki sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i rosyjskie jednostki proxy na terytorium Ukrainy jako terrorystów. W styczniu 2015 parlament Ukrainy uznał Rosję za agresora, a separatystyczne „republiki” za organizacje terrorystyczne.

Po odsunięciu w lutym 2014 Wiktora Janukowycza i prorosyjskiej Partii Regionów od władzy i powołaniu rządu Arsenija Jaceniuka, w obwodzie ługańskim i donieckim zaczęło dochodzić do demonstracji zwolenników szerokiej autonomii lub wręcz przyłączenia obwodów do Rosji. Początkowe hasła i okrzyki, szybko przerodziły się w zamieszki i zajmowanie przez separatystów budynków użyteczności publicznej. W tym okresie, jedynymi siłami zdolnymi przeciwstawić się na miejscu antyukraińskim działaniom były jednostki milicji i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Ich działania były o tyle utrudnione, iż obydwie formacje miały w swoich szeregach funkcjonariuszy utożsamiającymi się z głoszonymi przez separatystów hasłami. Na korzyść rozłamowej części ludności Ukrainy działało z kolei wsparcie jakie potajemnie udziela im Rosja. Ocenia się, iż w początkowym okresie demonstracji i zajmowania rządowych budynków, wsparcia separatystom udzielało około 300 obywateli rosyjskich. Prorosyjscy separatyści proklamowali samozwańcze: tzw. „Doniecką Republikę Ludową” (DRL) i tzw.