Nie doszło również do przyłączenia zborów z Bielska, Starego Bielska i Międzyrzecza Górnego, których przedstawiciele wyrażali taką chęć jeszcze w 1922 roku (celem zachowania charakteru niemiecko-ewangelickiego)H. Czembor, 1993, S. 41.
Przytłaczającą część wiernych Kościoła tworzyły osoby posiadające niemiecką świadomość narodową. Napływ polskich luteran ze Śląska Cieszyńskiego powodował opór niemieckiej części wspólnoty, która stawiała bariery przed przyjmowaniem Polaków do grona parafian. Akcentowano ewangelicko-unijny charakter Kościoła, choć w istocie miał on profil luterański. Polacy zabiegający o członkostwo w Kościele uciekali się do poparcia władz państwowych, które postrzegały Kościół jako istotny element niemczyzny w województwie śląskim i chciały w nim wzmocnić element polski. Stanowisko władz wojewódzkich popierał zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP biskup Juliusz Bursche. Wysyłał on polskich duchownych by wesprzeć polskich aktywistów, zwłaszcza skupionych w Towarzystwie Polaków Ewangelików. W takim charakterze przybył na Śląsk ks. Alfred Figaszewski.