Donat omawiał szereg pojęć, które współcześnie nie są obecne w gramatykach. Między innymi zaliczał do gramatyki metrykę – co było logiczne zważywszy, że objaśnianiem poezji zajmowali się gramatycy. Częściami gramatyki były też dla Donata na przykład rozważania o synonimach czy figurach retorycznych, ponieważ wiązały się z właściwym użyciem słów w zdaniu.
Barbaryzmy, według Donata, to nazwa błędów w słownictwie i wymowie przyniesionych przez barbarzyńców. Solecyzm polega na błędach w konstrukcji, jak na przykład użyciu inter nobis, zamiast inter nos. Metalplazm to odchylenie od normy gramatycznej, na którą mogą sobie pozwolić poeci z uwagi na wymogi formy metrycznej, czyli licentia poetica.
Wśród figur gramatycznych Donat wymienił między innymi litotes („niemało” zamiast „dużo”), metoniny („zdobyć laury” zamiast „zdobyć sławę”), synekdochę („po monecie od głowy” zamiast „po monecie od osoby”), anafory (powtórzenia na początku kolejnych zdań), homoioteleuton (podobieństwo zakończeń, np. „przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”).