Tradycja islamska Ze względu na prześladowania ówczesnych arabskich przywódców w Mekce, część pierwszych muzułmanów wyemigrowała poprzez Morze Czerwone do Aksum. W odpowiedzi arabscy przywódcy wysłali Amr Ibn al-Asa, aby przyprowadził ich z powrotem do Mekki. Amr był przyjacielem Ashamy i miał jednocześnie dobre stosunki z Abu Sufjanem Ibn Harbem, późniejszym przywódcą Kurajszytów. Ashama wykazał cierpliwość i kazał sahabie Dżafarowi ibn Abi Talibowi wyrecytować kilka fragmentów z Koranu, na temat Marii, matki Jezusa. Według biografa Mahometa, żyjącego w IX wieku, Ibn Hiszama, władca Aksum, oraz jego chrześcijańscy duchowni z najbliższego otoczenia byli tak wzruszeni przeczytanym fragmentem, że zaczęli wylewać łzy. To miało zadecydować o stanięciu Ashamy na stanowisku, aby nie oddawać muzułmańskich uchodźców w ręce Amra Ibn al-Asa. Następnego dnia Amr starał się zasiać niezgodę pomiędzy królem a będącymi pod jego opieką uciekinierami z Arabii. Amr obiecał Dżafarowi i pozostałym muzułmanom, że spowoduje podział pomiędzy nimi a ich opiekunem. W tym celu przybył na dwór Ashamy i domagał się w jego obecności, aby muzułmanie ujawnili swoje poglądy na temat natury Chrystusa. Dla władcy Aksum była to problematyczna kwestia, ponieważ Jezus nie jest w Koranie uznawany jako Syn Boży.