Puczyści zaopatrzyli się w broń ręczną, gogle noktowizyjne, kamizelki kuloodporne i resztę sprzętu w legalnych amerykańskich sklepach z bronią. Zakup sprzętu i nawiązanie kontaktów w kraju Nije zlecił Faalowi. Faal zwerbował łącznie około 160 bojowników, głównie żołnierzy gambijskiej armii, którym obiecał po 4 tysiące dolarów. Broń i amunicję przeszmuglowano do Gambii drogą morską w beczkach z odzieżą, a służby celne przekupiono.

Nije i Faal dotarli do Gambii na początku grudnia 2014 roku, gdzie rozpoznawali teren i dopracowali szczegóły planu. Zamach zaplanowano na koniec miesiąca, gdy prezydent Jammeh miał przebywać za granicą i zgodnie z tym planem przeprowadzono go 30 grudnia. Ostatecznie pucz nie powiódł się, większość bojowników nie stawiło się na zbiórce, a większość z przybyłych nie przejawiała dużej woli walki z powodu obaw o konsekwencje porażki. Drużyna szturmująca pałac prezydencki trafiła na silny ogień obrońców, którzy przeszli do kontrataku i otoczyli napastników. Większość szturmujących zginęła w walce. Drużyna zabezpieczająca tyły budynku zbiegła ze stanowisk. Wobec porażki Nije i Faal zbiegli do Senegalu.