Obecność na budynkach kościelnych plakatów świadczących o braku tolerancji religijnej kłóciła się z duchem demokratycznego pluralizmu oraz celami wizyty pani Clinton w Rumunii”. Na łamach rumuńskiej gazety Timishoara z dnia 6 lipca 1996 roku Marius Milla zauważył: „Nasza postawa jest niedemokratyczna, niebiblijna i antyspołeczna”. Bukareszteńska gazeta Flagrant zapowiadała: „Sprzeciw, niechęć i wrogość wobec tego pierwszego międzynarodowego zgromadzenia osiągną skutek przeciwny zamierzonemu. Zamiast odwrócić ludzi od Świadków, wzbudzą zainteresowanie, ciekawość, współczucie i zrozumienie”.
Na tydzień przed kongresem podpisano umowę o wynajęcie stadionu w Klużu-Napoce. Znaleziono kwatery dla 6000 osób. Natomiast dwa dni przed terminem, w Braszowie znaleziono miejsce na drugi kongres. W mieszkaniach prywatnych zorganizowano 7500 miejsc noclegowych. Część uczestników została umieszczona w namiotach w pobliżu terenu kongresu, a gdy padało, mieszkańcy okolicznych bloków zaprosili ich do swoich mieszkań. W Klużu-Napoce liczba obecnych wyniosła 22 004, a 799 osób ochrzczono. W kongresie w Braszowie udział wzięły 12 862 osoby, razem z 1056 delegatami z Bułgarii, którzy całego programu wysłuchali w języku bułgarskim. W Braszowie ochrzczono 832 osoby – w tym 66 z Bułgarii. Na tych dwóch kongresach ochrzczono łącznie 1631 osób.