Początkowo działa jako łącznik, a następnie członek utworzonego w maju 1945 roku 10-osobowego oddziału Józefa Graużula (ps. „Rębacz”). Po rozwiązaniu oddziału trafił do patrolu dyspozycyjnego komendanta obwodu suwalsko-augustowskiego WiN pod dowództwem Wacława Górskiego (ps. „Majster”, „Oko”). Do jesieni 1946 roku pełnił jednocześnie funkcję osobistego kuriera komendanta obwodu kapitana Stanisława Malesińskiego (ps. „Lew”, „Tadeusz”). We wrześniu 1946 roku, po śmierci Malesińskiego, Henryk Kojak trafił do patrolu dowodzonego przez Józefa Milucia ps. „Wróbel”, a następnie do stacjonującego na terenie Puszczy Augustowskiej patrolu Stanisława Siedleckiego (ps. „Klon”, „Wierny”). 20 lutego 1947 roku uczestniczył wraz z grupą Wacława Górskiego w zlikwidowaniu przebywającego na urlopie we wsi Czarnucha (gm. Kolnica, pow. Augustów) ppor. Wojska Polskiego Wincentego Zaniewskiego.