został promowany na porucznika, a w 1913 wstąpił do Akademii Wojskowej w Berlinie, którą musiał przerwać z powodu wybuchu I wojny światowej.
Z początkiem wojny został skierowany na front zachodni. Po ciężkim postrzale, który uniemożliwił mu dalszą służbę lądową, zgłosił się do oddziału powietrznego, gdzie zyskał uznanie jego talent nawigacyjny. W 1915 r. został nadporucznikiem i dowódcą eskadry, specjalizując się w misjach nocnych. W 1916 r. został zestrzelony w czasie walki powietrznej. Po wyzdrowieniu, w 1918 r., już w stopniu kapitana, otrzymał najwyższe pruskie odznaczenie bojowe Pour le Mérite. W tym samym roku po awaryjnym lądowaniu dostał się do niewoli francuskiej, z której po wielu próbach zbiegł.
Po powrocie do Niemiec zgłosił się do swojego batalionu. Najpierw powierzono mu utworzenie baterii reflektorów, po krótkim czasie został powołany do wirtemberskiej policji, dla której miał rozbudować eskadrę lotniczą, co jednak stało się niemożliwe ze względu na zakaz umieszczony w traktacie wersalskim. W maju 1920 r. wstąpił do Reichswehry, gdzie w randze kapitana pełnił służbę w sztabie transportu. Po redukcji liczebności Reichswery do 100 tys.