W średniowiecznej Anglii łabędź był jednym z najbardziej preferowanych ptaków jako motyw literacki, historyczny oraz heraldyczny. W literaturze utrwaliła się tradycja legend arturiańskich, w tym wątek o Rycerzu Łabędzi ratującego niewiastę. Przeszkodę dla tegoż rycerza pragnącego zabrać pozostawioną na drugim brzegu w niebezpieczeństwie damę, stanowiło rozległe jezioro. Przeprawy dokonał na muszli-łodzi dzięki białemu łabędziowi, który poprowadził łódź do docelowego miejsca. Rychło na terenie kontynentu powstały liczne wersje, m.in. w starofrancuskich chansons de geste, w dobie pierwszej wyprawy krzyżowej, a także w różnych opowieściach o Lohengrinie, w tym Wolframa von Eschenbacha, a także w legendach normandzkiego pisarza Jeana Renarta.
W Historia Regum Britanniae pióra Geoffreya z Monmouth, legendarną postać rycerza złączono z królem Arturem. Angielski król Edward I Długonogi miał odwołać się do legendy o Rycerzu Łabędzi podczas przysięgi składanej przed podbojem Szkocji przez jego armię. Później enigmatyczna postać Rycerza Łabędzi i jego bohaterstwo stanowiły w kulturze dworskiej nie tylko jeden z darzonych estymą toposów, ale wiele rodów doszukiwało swoich najdalszych korzeni w owej postaci, m.in. w celu legitymizowania swej władzy.