Na Pomorzu zamykano okna i drzwi stodół, aby zwierzęta nie widziały słońca i nie chorowały podczas wypasu wiosną. Jeśli było słonecznie to nie wolno było wypuszczać drobiu na zewnątrz. Polacy uważali, że lepiej ujrzeć wilka w stadzie owiec niż słońce na Gromniczną. Czesi i Polacy wierzą, że pierwszy skowronek musi zaśpiewać w Gromniczną nawet gdyby od tego zamarzł. „Jeśli skowronek nie zaśpiewa – zima jeszcze długi czas powiewa”.

W Polsce znana jest legenda o spotkaniu Matki Boskiej Gromnicznej z wilkiem. W zimną noc lutego za Marią Panną skradał się wilk. Tego wilka szukali chłopi aby go zabić. Spotkaną na drodze Maryję chłopi zapytali czy nie widziała wilka. Odpowiedziała, że nie widziała i nie wydała wilka. Potem Matka Boża powiedziała aby szukali wilka we własnych sercach i odesłała ich do domu. Gdy po tych słowach chłopi odeszli spod jej płaszcza wysunęła się głowa wilka. Maryja skarciła go, ale nie była w stanie wydać wilka, gdyż jego cierpienie wzruszyło jej serce. Polacy wierzyli, że Matka Boska Gromniczna i jej atrybut gromnica chronią przed wilkami.