Właśnie w Paryżu miało dojść do próby otrucia jej przez nieznaną osobę – hrabina przeżyła cudem dzięki kuracji zastosowanej przez słynną madame de Ventadour, która w tym czasie była guwernantką księcia Bretanii, którego rodzicami byli książę Burgundii i Maria Adelajda Sabaudzka.
Po mniej więcej trzech latach życia w odosobnieniu (co było życzeniem jej męża) ekscentryczna hrabina przewróciła życie dworu swoim pojawieniem się w Wersalu epatując swoim ‘ésprit’ i kochankiem Jeanem Baptiste Glucqkiem. Książę de Saint-Simon twierdził w swoich Pamiętnikach, że kochankowie mogli zawrzeć nawet potajemne małżeństwo, czego nie dowiedziono. Każdego roku, gdy dwór przybywał do Fontainebleau, Jeanne Baptiste i Glucq przenosili się do należącego doń Château de Sainte-Assise, później przebywała Château de Condé z innym z jej przyjaciół markizem de La Faye.
W czasie swoich ostatnich lat we Francji była dobrze znana na dworze. Przyjaźniła się między innymi z Ludwikiem Henrykiem, księciem de Burbon (przyszłym Pierwszym Ministrem Francji) i jego matką Ludwiką Franciszką de Burbon, która była wówczas w jej wieku.