Zakerzonie.
Kontrowersje Przez stronę polską pomnik był często postrzegany jako zawierający liczne odniesienia do nacjonalizmu ukraińskiego, a zwłaszcza do skrajnie ekstremistycznego jego odłamu, czyli UPA (odpowiedzialną za czystki etniczne i ludobójstwo ludności polskiej). Strona ukraińska przeciwnie, często oceniała UPA jako organizację patriotyczną, walczącą o niepodległość Ukrainy. Wynikłe stąd różnice w ocenie znaczenia pomnika skutkowały ciągle ponawianymi żądaniami jego rozbiórki (pod pretekstem braku pozwolenia na jego budowę) lub jego znaczącej modyfikacji, aby złagodzić "nacjonalistyczny" charakter monumentu.
Pomnik był wielokrotnie dewastowany, m.in. w maju 2015 r. nieznani sprawcy zabrali tablice z żeliwa. Kolejne żądania likwidacji pomnika, wstrzymane zostały jednak przez przypuszczenie, że pod pomnikiem są pochowane zwłoki ludzkie (być może bojowników UPA), co spowodowało uznanie pomnika za mogiłę i wstrzymanie planów rozbiórki.