Później walczył w prowincjach Ifat i Deuaro, umacniając się po drodze coraz to nowymi zwolennikami wywodzącymi się spośród lokalnych plemion, zachęconych przez ostatnie zwycięstwa. W latach 30. XVI wieku, w czasie ustawicznych klęsk Lybne Dyngyla znaczna część możnowładców z obawy o swoje życie przechodziła na stronę muzułmanów. Gdy losy wojny zmieniły bieg, zaczęli oni powracać na stronę cesarza. Klaudiusz zazwyczaj nie mścił się na zdrajcach, choć w wyjątkowych okolicznościach karał ich, jeśli zdrada w znacznym stopniu zaważyła o porażkach Etiopczyków. Tak było na przykład w przypadku zarządcy Tselemt, Jorama, odpowiedzialnego za zmuszenie Lybne Dyngyla do ucieczki przed wrogiem. Według Portugalczyka Michała de Castanhoso: Byli zdrajcy stanowili gwarancję na wygranie wojny, o czym wiedział Klaudiusz. Wojska etiopskie zaczęły w końcu przechodzić do ofensywy.