Zauważyli go żołnierze wojsk granicznych pełniący straż na posterunku znajdującym się przy gmachu Sądu Najwyższego NRD, spośród których jeden po oddaniu strzału ostrzegawczego strzelił następnie do samego uciekiniera, trafiając go przy tym w głowę. Przez około 40 minut ranny Haberlandt przeleżał w zaroślach, gdzie pozbawiony pomocy medycznej wykrwawił się i zmarł. Do uciekiniera strzelali także i inni żołnierze, wskutek czego jedna z kul trafiła w teren Berlina Zachodniego. Zachodnioberlińscy policjanci również odpowiedzieli ogniem, trafiając przy tej okazji jednego z żołnierzy NRD w hełm.

Funkcjonariusze służby bezpieczeństwa zjawili się u rodziny Haberlandta następnego poranka o godzinie 4:00, powiadamiając o śmierci oraz jej przyczynach. Mieszkanie zostało przeszukane, na rodzinie wymuszono zgodę na kremację zwłok. 8 lipca urna z prochami zabitego spoczęła na cmentarzu w dzielnicy Weißensee. Rodzice ofiary do momentu jej śmierci nie wiedzieli ani o planach, jak też i o motywach ucieczki.

Po zjednoczeniu Niemiec wszczęto postępowanie przeciwko strzelającemu do Haberlandta żołnierzowi, którego skazano w 1996 r.