Geneza thumb|Kościół i klasztor w Berezweczu Po klęsce wrześniowej Berezwecz (ob. część miasta Głębokie) wraz z resztą ziem kresowych znalazł się pod sowiecką okupacją. Miejscowe koszary Korpusu Ochrony Pogranicza, mieszczące się w zabudowaniach byłego klasztoru oo. bazylianów, zostały przejęte przez NKWD, które urządziło w nich więzienie ogólne. Było ono jednym z czterech sowieckich więzień funkcjonujących na terenie obwodu wilejskiego; w oficjalnych dokumentach określano je mianem „więzienia nr 28”. Stanowisko naczelnika piastował sierżant bezpieczeństwa państwowego Michaił Nikołajewicz Prijomyszew.
W Berezweczu-Głębokiem przetrzymywano przede wszystkim aresztowanych mieszkańców Głębokiego, Brasławia, Dzisnej, Hermanowicz, Hołubicz, Plissy, Postaw, Szarkowszczyzny i innych pobliskich miejscowości. Do cel tamtejszego więzienia trafiali także mieszkańcy innych regionów Polski, w tym uchodźcy z terenów pod okupacją niemiecką. Z ustaleń Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu w Łodzi wynika, że między 17 września 1939 roku a 24 czerwca 1941 roku na terenie więzienia zamordowano od 500 do 800 osób.