Mandrin przez cztery kolejne lata próbował odrobić straty, ale bez sukcesów. W rezultacie jego młodszy brat Pierre zaczął zajmować się fałszowaniem pieniędzy i dokumentów urzędowych. 27 lipca 1753 r. Louis Mandrin wraz ze swym przyjacielem Benoit Brissaudem wdali się w bójkę w karczmie, w której zabili przeciwników. Wobec tego faktu sąd w Grenoble zaocznie skazał Brissauda na śmierć, a Mandrina na galery. Mandrin zbiegł wówczas do Sabaudii, gdzie zebrał 12 bandytów, z którymi zamierzał grabić pracowników Ferme Générale.
2 stycznia 1754 r. banda przeszła na terytorium Francji i zajęła się rabunkiem. Wkrótce po okolicy rozeszły się wieści o bandzie rabującej znienawidzonych urzędników Ferme Générale, a członkowie gangu stali się popularni wśród stanu trzeciego południowo-wschodniej Francji. Przez następne dwa miesiące banda krążyła po Delfinacie i sąsiednich prowincjach, grabiąc i przyjmując nowych członków, a zrabowane dobra, takie jak tytoń, sprzedawali na targach po niskich cenach. W tym okresie grupa cieszyła się nawet przychylnością części administracji. Ostatecznie Mandrin zarządził odwrót do Sabaudii.