Autor napisał o tym, że w sytuacjach, gdy mądrzy ludzie są uciskani, nie tylko ich mądrość na końcu tryumfuje, ale też i Bóg karze swoich ciemięzców.
List nie zawiera żadnego chrześcijańskiego motywu, dlatego wielu badaczy uważa Marę za poganina, choć niektórzy sugerują, że mógł być monoteistą. Niektórzy uczeni postrzegają określenie „mądry król” Żydów jako wczesne, niechrześcijańskie odniesienie do Jezusa. Pośród argumentów wspierających niechrześcijańskie pochodzenie listu wymienić można spostrzeżenie, że „król Żydów” nie był chrześcijańskim tytułem; także zawarta w liście sugestia, iż Jezus wciąż żyje dzięki naukom, które ustanowił, stoi w opozycji dla chrześcijańskiej koncepcji, zgodnie z którą Jezus dosłownie żyje nadal po swoim zmartwychwstaniu. Z drugiej strony Mara Bar-Serapion w swoim liście mógł nawiązywać do zmartwychwstania, o którym Jezus mówił w czasie swojego nauczania. Dlatego nie jest pewne, czy wierzył w zmartwychwstanie, czy też niegdyś je uznawał, a następnie przestał w nie wierzyć. Nie jest również całkiem wykluczone, że był chrześcijaninem lub przynajmniej miał styczność z pierwszymi wyznawcami tej nowej wówczas religii i zgadzał się z nimi w zakresie, w którym Ewangelia przypisuje Jezusowi tytuł „mądry król Żydów”. Uczeni, jak np.