W ostatnich dniach kampanii wrześniowej mjr Henryk Dobrzański ze 110. rezerwowego pułku ułanów zebrał wokół siebie grupę oficerów i żołnierzy zdecydowanych kontynuować walkę z Niemcami. Początkowo Dobrzański zamierzał przyjść z odsieczą oblężonej Warszawie, a gdy dotarła do niego wiadomość o jej kapitulacji, postanowił przedrzeć się na Węgry i stamtąd przedostać się do odbudowywanej we Francji Armii Polskiej. Podobny zamiar powzięło kilkudziesięciu jego podkomendnych. W pierwszych dniach października 1939 roku oddział przedostał się w Góry Świętokrzyskie, gdzie entuzjastyczne przyjęcie ze strony miejscowej ludności przekonało majora, że wrześniowa klęska nie złamała woli oporu polskiego społeczeństwa. Pomysł marszu na Węgry został wtedy porzucony na rzecz koncepcji kontynuowania walki zbrojnej w okupowanym kraju. Niedługo później mjr Dobrzański przybrał pseudonim „Hubal”. Począwszy od lutego 1940 roku jego oddział nosił natomiast nazwę Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego.