Zredukowany oddział opuścił swą dotychczasową kwaterę we wsi Gałki i przeszedł do wsi Hucisko, gdzie zatrzymał się na ponad dwa tygodnie. Na skutek napływu ochotników jego liczebność wzrosła wkrótce do ponad 100 żołnierzy.
„Hubal” starał się unikać poważniejszych starć z Niemcami. Niemniej sam fakt istnienia polskiego oddziału stanowił dla okupantów powód do niepokoju, zwłaszcza w kontekście spodziewanego wybuchu walk na froncie zachodnim. W marcu 1940 roku Niemcy rozpoczęli przygotowania do rozprawy z „Hubalem”, jednakże spory kompetencyjne pomiędzy Wehrmachtem a władzami policyjnymi Generalnego Gubernatorstwa chwilowo opóźniły rozpoczęcie obławy.
Pierwsze pacyfikacje 30 marca 1940 roku oddziały SS i policji niemieckiej, skoncentrowane w okolicach Skarżyska-Kamiennej, Szydłowca, Chlewisk i Przysuchy, przystąpiły do obławy na polski oddział. Atak na kwaterę główną „hubalczyków” w Hucisku przyniósł jednak Niemcom dotkliwą porażkę. Polscy żołnierze nie tylko odparli atak przeciwnika, lecz także zmusili go do odwrotu i zadali ciężkie straty, sięgające około 100 zabitych i rannych.