Nie oznacza to jednak całkowitej wzgardy dla świata; w jego ujęciu piękne są również rzeczy ziemskie, należy z nich jednak korzystać wyłącznie w perspektywie własnej drogi do Boga i świętości.
„Duchowe notatki św. Wincentego urzekają różnorodnością. Obok postanowień (...) pojawiają się żarliwe pragnienia, zwierzenia przeplatane nagłymi wybuchami wdzięczności, szczęścia i uwielbienia, które przeradzają się w kontemplację...”. Nigdy nie stanowiły one jednak kazań czy konkretnych pouczeń. Ponieważ były z gruntu jedynie próbą opisania doświadczeń serca, zachwytu i żaru – sprawiają wrażenie niedoskonałych stylistycznie, głównie przez nagromadzenie tak abstrakcyjnych rzeczowników jak: „odwieczność”, „niezmierzoność” albo „nieograniczoność”. Włoski mistyk pragnął bowiem wyrazić oraz przekazać niewyrażalne, głęboko osobiste zetknięcia z Bogiem, dlatego treść jego pism duchowych jest chaotyczna i nieklarowna, rządząca się raczej intuicją niż logiką, nie znająca dystansu ani chłodno wyważonych proporcji.