już ożenił.Pamiętaj Jasiuniu, nie przychodź pijany,Bo ci się Kasiunia odwróci do ściany.Kolejnym przykładem popularnej niegdyś pieśni, śpiewanej przez drużki, a niekiedy nawet przez wszystkich weselników, jest poniższy tekst, w dzisiejszych czasach już prawie zapomniany:Jeszcześ jest panienką,jeszcześ jest bez troski,póki ci czapeczka, póki ci czapeczkana czoło nie dadzom.Bo jak ci go dadzomwłosy poswijajom,już ci tak nie będzie,chociaż ci zagrająHalina Gerlich, Narodziny, zaślubiny, śmierć, Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1984, s. 85..W imieniu panny młodej, druhny okazjonalnie śpiewały:Kajście to wy druhny były,kiej mie baby czepiły,wioneczek mi wzięły,czepeczek mi dały.Po oczepinach kobiety wprowadzały pannę młodą do weselnej izby, po czym rozpoczynały tzw. taniec kobiet. Musiały przy tym dbać o to, by każda kolejno przetańczyła jeden taniec z panną młodą. W czasie gdy panna młoda tańczyła, inne kobiety śpiewały. Pieśni nadal dotyczyły głównie zdjęcia wianka i wejścia panny młodej w rolę mężatki. Toteż były one pełne wspomnianych już motywów skargi pani młodej, że ją zmuszono do zdjęcia wianka i włożenia czepca oraz do kochania tego, którego jej wybrały inne kobiety. Te pieśni miały już jednak żartobliwy charakter.