Nie mniej owocny w sukcesy okazał się dla niego kolejny rok kalendarzowy; w wiosennym sezonie Apertura 2014 wywalczył drugi z rzędu tytuł mistrza Kolumbii (choć nie zagrał w żadnym meczu), zajął drugie miejsce w superpucharze kraju – Superliga Colombiana, a także dotarł do finału drugiego co do ważności turnieju Ameryki Południowej – Copa Sudamericana.
Sánchez w sezonie Finalización 2015 zdobył z Nacional – prowadzonym już przez Reinaldo Ruedę – swoje trzecie mistrzostwo Kolumbii, ponadto ponownie zajął drugie miejsce w Superliga Colombiana. Do tego momentu pełnił jednak w najlepszym wypadku rolę czwartego stopera drużyny, ustępując w hierarchii graczom takim jak Alexis Henríquez, Óscar Murillo czy Francisco Nájera. Dopiero odejście drugiego z wymienionych do Meksyku spowodowało, iż niespełna dwudziestolatek stworzył pewny duet stoperów z Henríquezem. W tej roli wywalczył superpuchar Kolumbii – Superliga Colombiana, a przede wszystkim triumfował w najbardziej prestiżowych rozgrywkach kontynentu – Copa Libertadores. Był to jeden z największych sukcesów w historii kolumbijskiej piłki, a sam zawodnik miał niepodważalne miejsce w wyjściowym składzie ekipy Ruedy, będąc uznawanym za jeden z największych talentów Ameryki Południowej.