na krótko przed bitwą 110 partyzantów obywatelstwa radzieckiego przeszło Bug występując do oddziału partyzantki radzieckiejJ. B. Garas, Oddziały Gwardii Ludowej i Armii Ludowej 1942-1945). Gdy zaczęła się akcja pacyfikacyjna Zasania „Unternehmen Wrzawy” Niemcy z samolotów wyśledzili to zgrupowanie. Postanowili natychmiast się z nim rozprawić.

W niedalekiej odległości od postoju partyzantów rozległy się wybuchy granatów i terkot karabinów maszynowych. Zostali otoczeni przez hitlerowców w obrębie Janik i Kochan. Gwardziści szybko ruszyli lasem do zajęcia dogodnych stanowisk ogniowych, z zadaniem zaatakowania zbliżającego się wroga i przebicia się z okrążenia. O godz. 11.00 padła komenda "Grzybowskiego" – Ognia!

Jak relacjonował uczestnik bitwy Tadeusz Szymski "Lis":

Z początku partyzanci uzyskali przewagę nad hitlerowską forpocztą, lecz wkrótce nadeszły posiłki niemieckie i słabo uzbrojone oddziały GL nie miały szansy na równą walkę. Zaczęły się wycofywać i kierować w rejon Kochan.

W boju poległo 5 gwardzistów, 4 odniosło ciężkie rany i 7 lżejsze. Trzy dni po bitwie zmarł ciężko ranny „Jastrząb”. Po stronie niemieckiej brało udział około 3000 żołnierzy.