Proponuje mu, by postarał się nawiązać znajomość z Girolamą Carillo, która opiekuje się niewidomym ojcem don Carillo de Mendozą, dziewczyną niewinną i dobrą, przy boku której mógłby się ustatkować, założywszy rodzinę. Przed Miguelem staje Cień jego dawnego życia, który drwi z niego i go judzi.
Obraz II mały|Kościół św. Jerzego przy szpitalu Miłosierdzia. Sewilla Ogród don Carillo – Girolama chwali swoje proste życie u boku ojcaː przechadzki po ogrodzie, wspólną lekturę wieczorami. Mañara współczuje jej, że tak mało doświadcza przyjemności w życiu, po czym zwierza się jej ze swego smutku. Girolama jest zdania, że kobiety, które dawały mu się uwodzić, wiedziały co robią, a on żadnej z nich nie przysięgał na wieki. Oświadcza, że zupełnie się go nie boi. Czuje się jego siostrą i widzi przemianę, jaka w nim zaszła od czasu ich spotkania przed trzema miesiącami. Miguel czuje się jak człowiek chory, który żył w ciemnej sztolni, a teraz budzi się w domu pełnym światła i ludzkiego ciepła. Ma świadomość, że to światło wniosła w jego życie Girolama i prosi o jej rękę. Girolama przyrzeka mu miłość przed Bogiem.