Jego sytuację życiową zmieniło dojście do władzy Adolfa Hitlera. Naziści nakazali mu w 1934 objęcie katedry w Królewcu. Miejsce wakowało po odejściu klasyka Paula Maasa, który ustąpił ze względu na żydowskie pochodzenie. W Królewcu zaznajomił się z młodszym od siebie Willym Theilerem, filozofem Hansem Heysem, historykiem sztuki Wilhelmem Worringerem, muzykiem Hansem Engelem, archeologiem Guidem von Kaschnitz-Weinberg i indologiem Helmutem von Glasenapp. Zapisał się też do Königsberger Gelehrte Gesellschaft i Kant-Gesellschaft. Był represjonowany przez nazistów, którzy nie pozwolili mu przyznać Nagrody Kanta w 1943. W 1944 ewakuował się z Królewca przed zdobyciem go przez Armię Czerwoną, jednak w mieście pozostawił swój księgozbiór i liczne rękopisy. Ostatni rok wojny spędził w bawarskim Elmau. Po wojnie pracował jako wykładowca literatury greckiej w Monachium (1945) i Getyndze (1946), jak też w Tybindze. W 1955 przeszedł na emeryturę.