W 1654 roku Holendrzy zostali wypędzeni z Brazylii i zaczęli zakładać własne plantacje trzciny cukrowej na Karaibach. Brazylijski cukier, wytwarzany w stanie Rio de Janeiro, był droższy i gorszej jakości, dlatego plantatorzy wykorzystywali go do produkcji cachaçy. Pomimo tego, że proceder był nielegalny, rynek cachaçy kwitł, a jej wytwórcy byli często zamożnymi ludźmi, którzy dysponowali wpływami w kapitanii Rio de Janeiro.
W 1659 roku Portugalia wydała prawo, które nakazywało zniszczenie wszystkich wytwórni cachaçy w Brazylii oraz statków, którymi była przewożona – przede wszystkim do Angoli.
Przebieg rewolty Najwięcej wytwórni cachaçy znajdowało się w kapitanii Rio de Janeiro. Jej gubernator, Salvador Correia de Sá e Benevides, wbrew prawu portugalskiemu, zezwolił na produkcję cachaçy, ale jednocześnie w 1660 roku wprowadził nowy podatek od handlu, co spowodowało niezadowolenie plantatorów. Gubernator kontynuował pobór podatków pomimo społecznego sprzeciwu, a na czas swojej podróży do sąsiedniego stanu São Paulo, pozostawił w Rio de Janeiro swojego wuja, Tomé Correia de Alvarengę, któremu polecił użycie wojska w razie problemów z pobieraniem podatków. Spowodowało to dalszy wzrost buntowniczych nastrojów mieszkańców miasta oraz plantatorów.