Handlujący uzasadniali proceder najczęściej tym, że z powodu Niemców doznano największych strat materialnych, choć głównym powodem był brak towarów na rynku. Handlowali tu również Niemcy, wyprzedający część swojego dobytku przed wysiedleniem. Innym rodzajem szabru był handel prowadzony przez ekipy pracownicze ze zrujnowanych zakładów, przede wszystkim Dolnego Śląska, którzy szukali części do swoich maszyn i innych przedmiotów niezbędnych do rozpoczęcia produkcji. Stosunek władz do targowiska był ambiwalentny – z jednej strony uprawiano tam nielegalny proceder, z drugiej zaś osłabiąło napięcia wywołane powojennymi brakami zaopatrzenia praktycznie we wszystkim. Mimo to władze przeprowadzały czasem obławy, połączone z konfiskowaniem zakwestionowanych towarów. Ponadto na placu dochodziło do awantur, zdarzały się strzelaniny.

Formalnie plac targowy zlikwidowano w czerwcu 1946, a handel przeniesiono na plac Strzelecki.

Szaberplac w kulturze W 2017 w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu odbyła się premiera sztuki Szymona Bogacza Szaberplac moja miłość, będącej opowieścią o powojennym Wrocławiu i targowisku.