Stanął on wraz z innymi członkami „Kręgu z Krzyżowej” przed tzw. trybunałem ludowym (niem. Volksgerichtshof), po czym w styczniu 1945 r. został skazany na śmierć przez powieszenie. Von Moltke nie był zwolennikiem zamachu na Hitlera, a ponadto uczestniczył w spotkaniach w Boberhaus na kilka lat przed dojściem Hitlera do władzy i zarazem kilkanaście lat przed stworzeniem niemieckiej opozycji antyhitlerowskiej w Krzyżowej, dlatego istnieje małe prawdopodobieństwo takiego przebiegu zdarzeń.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest uszkodzenie budynku w ramach działań wojennych. Według nieżyjącego już świadka, polskiej pracownicy przymusowej, górna część domu została uszkodzona w wyniku trafienia w połowie lutego 1945 roku sowieckim pociskiem artyleryjskim. Uszkodzony i opuszczony budynek szybko ulegał dalszej destrukcji. Z tej przyczyny, tuż po zakończeniu wojny, zapadła decyzja o rozbiórce i wywiezieniu materiału budowlanego na odbudowę stolicy.