Zbór Leczenia Duchem Świętym „Niebo” (również Zbór Chrześcijan Leczenie Duchem Bożym i „Niebo”) – nieistniejąca już wspólnota wyznaniowa działająca w Polsce od 1991 r. w Majdanie Kozłowieckim, kierowana przez Bogdana Kacmajora. W swoim szczytowym okresie liczyła 60 członków.

Historia Sektę założył bioenergoterapeuta i uzdrowiciel, Bogdan Kacmajor, który w 1982 r. doznał objawienia, że posiada dwa dary - jasnowidztwa oraz leczenia przez dotyk. Początkowo przyjmował pacjentów w swoim gospodarstwie w Kruszewni, a w 1989 r. przeniósł się do Majdanu Kozłowieckiego niedaleko Lubartowa w woj. lubelskim, kupując tam 29 hektarów użytków rolnych oraz dom o powierzchni 400 metrów kwadratowych.

W 1991 r. zarejestrował spółkę cywilną Leczenie Ludzi przez Nakładanie Rąk, w 1992 r. funkcjonowała jako spółka Leczenie Duchem Bożym w Imieniu Jezusa Chrystusa przez Nakładanie Rąk. Siedzibę „Nieba” wybudowano za pieniądze pacjentów Bogdana Kacmajora.

Według relacji Sebastiana Kellera, w 2002 r. sekta przeniosła się do Starego Bystrego na Podhalu i prawdopodobnie jeszcze w tym samym roku zakończyła działalność.

Do „Nieba” należał m.in. poeta Zbigniew Sajnóg.

Organizacja i zasady We wspólnocie obowiązywał patriarchalny model organizacji życia. Przywództwo sprawowali głównie mężczyźni, podporządkowani liderowi, który decydował również o doborze partnerów małżeńskich i udzielał ślubów. Zdarzało się, że przyszli małżonkowie prawie się nie znali. Znany jest także przypadek pobłogosławienia związku 13-letniego chłopca z 25-letnią kobietą. „Niebo” izolowało się od reszty społeczeństwa, co przejawiało się m.in. w niszczeniu dokumentów tożsamości, nierejestrowaniu nowo narodzonych dzieci oraz nieprzestrzeganiu obowiązku szkolnego. Członkowie wspólnoty nie mogli odbywać służby wojskowej. Poglądy Kacmajora odwoływały się do Biblii, choć interpretował ją w sposób indywidualistyczny i fundamentalistyczny. W jego doktrynie pojawiały się również elementy magii i okultyzmu — wierzył, że choroby można nie tylko leczyć, ale także wywoływać, a proces leczenia pozwalał odkrywać ukryte przyczyny cierpienia człowieka. Członkowie sekty nie szczepili się oraz nie wykonywali badań profilaktycznych. Kacmajor nie zgadzał się też na porody w szpitalach oraz na leczenie metodami konwencjonalnymi. Utrzymywał: Jest napisane w Prawie Boźym, że jedynym lekarzem jest Bóg [...] Skoro jedynym lekarzem jest Bóg, to przyjęcie każdej pigułki to mówienie Bogu, że się w niego wątpi [...] Uleczenie z choroby następuje wtedy, kiedy człowiek oczyści się ze swojego grzechu, czy zostanie oczyszczony z grzechu. Przyczyną choroby jest grzech. W pierwszych latach istnienia sekty jej członkowie uprawiali ziemię i zajmowali się domem. Dzień rozpoczynali wspólnym posiłkiem, a kończyli wieczerzą, podczas której spożywali chleb i wino, rozmawiając o widzeniach, których mieli doświadczać. W relacjach byłych członków wspominana jest panująca w tamtym okresie serdeczna atmosfera. Z czasem nastał etap „szaleństw Kacmajora”, który m.in. nakazał członkom zboru wyprzedać za grosze wszystkie cenne rzeczy, w tym maszyny rolnicze, w związku z czym nie byli w stanie zajmować się gospodarstwem i głodowali. Według relacji nielicznych odwiedzających, liderzy stosowali wobec członków społeczności presję psychiczną i fizyczną. Nieposłusznych wyznawców Kacmajor skazywał na wielodniowe głodówki, odizolowanie (np. w pokoju czy na strychu), czasowe wydalenie ze wspólnoty. Sebastian Keller wspomina, że został silnie pobity przez współtowarzyszy, prawdopodobnie na polecenie guru. Kacmajor nadawał członkom sekty nowe imiona. Przykłady tych imion (kolejność alfabetyczna): „Ambasador”, „Apartament nr 8”, „Anioł Rowerowy”, „Audi”, „Autobusem Przez Miasto”, „Baron Rotszyld”, „Bo Drugie”, „Bo Czwarte”, „Bo Ósme”, „Bo Piąte”, „Bo Pierwsze”, „Bonanza”, „Buch”, „C-14”, „Ciuch”, „Dadarada”, „Do”, „Do Góry Nogami”, „Drynk”, „Ejty”, "Extra Mocne" „I Śrubokręt Nie Pomoże”, „Na Północ”, „Na Wschód”, „Na Zachód”, „Nas”, „Płonąca Sałatka”, „Raj”, „Rodzina Ach”, „Szanowna”, „Tęcza Atomowa”, „Trójkątyzacja Kota” (gdzie „trójkąt” to absolut, a „kot” - dobra indywidualność), „Uch”, „Wa”, „Zeppelin”, "Zawsze" „Żywią i Bronią”.

Źródła finansowania Zbór utrzymywał się w dużej mierze z datków pacjentów, leczonych przez Kacmajora oraz świadczenia usług leczniczych, ale również z prywatnych majątków członków sekty. Według relacji osób związanych ze wspólnotą, „niebianie” dokonywali także kradzieży różnych towarów (żywności, odzieży czy sprzętu), które następnie wykorzystywano na potrzeby zboru lub sprzedawano. Kacmajor w rozmowie z Gazetą Wyborczą podkreślał, że kradzież miała charakter religijny. Członkom zboru tłumaczył również, że de facto zabieranie przez nich towarów bez zapłaty to nie kradzież („bierzemy, co nasze”).

Za kradzieże kilkoro członków zostało skazanych na kary pozbawienia wolności.

Kontrowersje Wobec Kacmajora i członków sekty przedstawiono szereg zarzutów. Ruch oskarżono między innymi o kradzieże, uśmiercenie noworodków, a także nakłanianie do samobójstw osób związanych z sektą. W grudniu 1997 r. Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał Kacmajora za bezprawne przetrzymywanie jego czternastoletniego syna. Wielu członków sekty wielokrotnie skazywano za inne przestępstwa lub wykroczenia.

Książka i serial telewizyjny W 2011 r. ukazała się książka Sebastiana Kellera Niebo. Pięć lat w sekcie, opisująca jego pięcioletnią przynależność do sekty. Stanowiła ona inspirację dla scenariusza serialu telewizyjnego Niebo. Rok w piekle, wyprodukowanego dla serwisu HBO Max, którego premiera odbyła się 26 grudnia 2025.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Chrześcijańskie związki wyznaniowe Kategoria:Polskie nowe ruchy religijne Kategoria:Religia w gminie wiejskiej Lubartów