Zagon na Jodele i Kiele – rajd wojsk Litwy Środkowej wykonany podczas konfliktu polsko-litewskiego w dniu 20 października 1920. Zagon zakończył się sukcesem 13 Pułku Ułanów.

Przed bitwą Po zajęciu Wilna przez „zbuntowane” oddziały polskie gen. Żeligowskiego Litwini nie zrezygnowali ze swoich pretensji do miasta. Przez kilka dni po zajęciu Wilna, w drugiej połowie października, również wojska Litwy Środkowej posuwały się na zachód i północ od Wilna, bez większego oporu odpychając Litwinów − dochodziło tylko do sporadycznych starć. Zajęte zostały wówczas Landwarów, Troki, Rykonty, Wielka Rzesza i Niemenczyn.

Litwini przeprowadzili kontrofensywę na Wilno 18 października 1920r. Wojska Litewskie zaatakowali Rykonty, 85 pułk strzelców wileńskich byli dowodzone przez Jerzego Wołkowickiego. Po całodziennej walc Litwini ponieśli klęske i wycofali się z Rykont. Polacy przeprowadzili Zagon przez Baranele, Podbrzezie i Geroje. Według Brochockiego Polacy ich powitali i wskazali lokalizację dowództwa litewskiego we wsiach Kiele i Jodele.

Zagon Atak został przeprowadzny 20 Października i dowodził ją Mścisław Butkiewicz. Do wsi wbiegł pierwszy pluton pod dowództwem por. Witolda Stankiewicza, za nim pluton por. Karola Bohdanowicza, który wyszedł z drugiej ulicy, z lasu wyszedł pluton por. Kamionki. Zaskoczenie było całkowite, litewscy żołnierze nie zorientowali się, kto atakuje, ale zaczęli się bronić. Ułani wściekle zeskakiwali z koni i zdobywali poszczególne chaty. Chaotyczny opór został szybko przełamany. Dowódca litewskiej 1. Dywizji Piechoty, jednocześnie dowodzący frontem, gen. Stasys Nastopka, którego znaleziono ukrywającego się na strychu, 7 oficerów sztabowych i prawie 80 szeregowców dostało się do niewoli. Wśród trofeów znalazła się radiostacja, samochód osobowy, 3 motocykle, tabor z zapasami żywności, ponad 50 koni oraz dokumenty dotyczące lokalizacji i liczebności żołnierzy. Tymczasem 4. Szwadron Ułanów w sąsiedniej wsi Kieliai wziął z zaskoczenia głównego dowódcę artylerii dywizji, 17 żołnierzy i kilka koni.

Stanisław Brochocki barwnie opisał wydarzenia, które miały miejsce w Jodele:

napisał Szyłkiewicz. Zagon na Jodele spowodował wielkie zamieszanie w dowództwie wroga. Zmusiło to stronę litewską do zwinięcia czcionki i wycofania się o dwadzieścia kilometrów, do linii Kiernów – Muśniki – Szyrwinty – Giedrojcie. Polacy weszli do Mejszagoły i Podbrzezia. W Wilnie kawaleria ta wywołała wielkie poruszenie i przyniosła sławę ułanom. Porucznik Andrzej Brochocki, mówiąc o szczęściu żołnierzy, ogólnie cenił wroga:

Bilans Walk W wyniku walk cały Litewski sztab został wzięty do niewoli w tym Stasys Nastopka. W walce 80 Litwinów w tym 7 officerów zostali wzięci do niewoli. Był to pierwszy udany zagon, przeprowadzony w dniach 20–21 października siłami odpowiednio 1, 2, 4 i 1 szwadronu pułków ułanów wileńskiego i grodzieńskiego. Nieliczna kawaleria polska znalazła się głęboko na tyłach wroga.

Przypisy

Kategoria:1920 na Litwie Kategoria:1920 w Polsce