Giordano Bruno (właśc. Philippo Bruno, ur. w styczniu albo lutym 1548 w Noli, zm. 17 lutego 1600 w Rzymie) – włoski filozof, teolog, poeta i przejściowo duchowny katolicki z zakonu dominikanów (1565/6–1579); renesansowy humanista, filozof hermetyczny.
Bruno jest znany ze swoich spekulacji dotyczących astronomii – w tym kosmologii – które opierały się na heliocentrycznej teorii Kopernika i na zasadzie kopernikańskiej. Podejrzewał istnienie egzoplanet – gwiazdy miałyby być ciałami niebieskimi takimi jak Słońce, otoczonymi przez swoje własne planety. Twierdził również, że Wszechświat jest nieskończony. Jego hipotezy wyprzedzały ówczesne czasy i zapowiadały nowożytną naukę.
Jego poglądy religijne były bliskie panteizmowi. Został skazany przez Kościół katolicki pod zarzutem herezji na karę śmierci i spalony na stosie na Campo de’ Fiori, gdzie później postawiono mu pomnik; przez kulturę masową uważany za męczennika filozofii. Jego drwiny z dogmatów dały mu rekord ekskomunik: oprócz katolickiej także kalwińską i luterańską.
Życiorys Wczesne lata Bruno urodził się w styczniu albo lutym 1548 roku w wiosce Nola i otrzymał imię Philippo. Był synem żołnierza Giovanniego Bruna i Fraulisy Savolino. Około 1562 roku wyjechał do Neapolu i zaczął studiować trivium. 15 czerwca 1565 wstąpił do zakonu dominikanów w Neapolu, przyjmując imię zakonne Giordano (śluby zakonne złożył w 1566). Już będąc w seminarium, popadł w konflikt z bezpośrednimi przełożonymi. Złożono na niego donos do inkwizycji w Neapolu, ale nie doszło do procesu sądowego. W 1572 przyjął święcenia kapłańskie. Zajmował się filozofią i mnemotechniką.
Wędrówka przez Europę thumb|Pomnik Bruna na Campo de’ Fiori w Rzymie autorstwa Ettore Ferrariego W lutym 1576 został oskarżony o herezję (akt oskarżenia przeciwko niemu zawierał blisko 130 punktów). Groził mu zakonny sąd inkwizycyjny prowincji neapolitańskiej, wydalenie z zakonu i ekskomunika. Aby go uniknąć, uciekł do Rzymu, gdzie schronił się w klasztorze dominikańskim przy Piazza della Minerva. W kilka dni po przybyciu do Wiecznego Miasta otrzymał list, w którym przyjaciele z Neapolu poinformowali go, że znaleziono zakazane książki, które porzucił, gdy dowiedział się, że został oskarżony i że całe śledztwo w jego sprawie zostało przekazane z Neapolu do Rzymu. W tej sytuacji postanowił zniknąć z oczu jakiegokolwiek kolegium inkwizycyjnego i potajemnie, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu, opuścić Rzym. Zrzucił habit i rozpoczął wędrówkę po Europie. Do 1579 wędrował po Italii jako prywatny nauczyciel. 15 kwietnia 1576 roku pojawił się w Genui, ale z powodu sytuacji panującej w mieście (Genua w tym czasie była pod rządami stronnictwa kalwińskiego), przeniósł się do nieodległego Noli (dzisiejsze Vico Noli), gdzie niechętnie, na zlecenie władz miejskich, uczył chłopców czytania i pisania, a miejscowym arystokratom objaśniał zasady swojej kosmogonii.
Pięć miesięcy później znalazł się w Savonie; za kolejne dwa tygodnie w Turynie; stąd popłynął Padem do Wenecji; następnie udał się do Padwy, Brescii, Bergamo, Mediolanu, gdzie po raz pierwszy spotkał Philipa Sidneya, posła królowej Elżbiety do cesarza Rudolfa II. Stamtąd powrócił ponownie do Turynu. Wówczas napisał Dei Segni dei tempi (Znaki czasu). Książka została wydrukowana najprawdopodobniej anonimowo, choć możliwe, że pod nazwiskiem Bruno (do tej pory nie odnaleziono ani jednego jej egzemplarza).
W Bergamo, gdy został oskarżony o herezję, wystąpił z zakonu i żył jako świecki. Po kilku miesiącach powrócił do życia zakonnego. Następnie podróżował po Europie Zachodniej, uczestnicząc w życiu ówczesnych uniwersytetów. W Genewie pracował jako korektor w drukarni. Wiosną 1579 ostatecznie wystąpił z zakonu, po ogłoszeniu ulotki atakującej poglądy jednego z czołowych genewskich teologów Antoine’a de La Faye’a został 6 sierpnia uwięziony przez kalwińskie władze miasta. Zachowany do dziś akt oskarżenia głosił: Przed Konsystorzem stanął Filippo Bruno, student zamieszkały w tym mieście, który prosi o dopuszczenie go do Wieczerzy, jaka została mu zabroniona, z powodu tego, że obrzucił kalumniami urzędników i regenta kolegium niejakiego Mr. Anthoyne de la Faye. Zwolniony 27 sierpnia udał się do Lyonu, a stamtąd do Tuluzy, gdzie przebywał od jesieni 1579 do jesieni 1581, wykładając swoją filozofię.
W Paryżu Bruno nauczał mnemotechniki króla Henryka III. Król Francji mianował go profesorem Sorbony, udzielając jednocześnie dyspensy od uczestnictwa we mszach. Bruno ogłosił drukiem 120 tez będących syntezą jego poglądów filozoficznych, dając się poznać jako zagorzały przeciwnik Arystotelesa i z tego powodu w 1583 musiał opuścić Paryż. Udał się do Londynu, gdzie na dworze królowej Elżbiety oraz później w Oksfordzie napisał i opublikował 6 dialogów w języku włoskim, w tym słynną satyrę na Kościół zatytułowaną Spacio della Bestia triompante proposto dal Giove affetuato dal consiglio. W Oksfordzie krótko wykładał na uniwersytecie, ale nie znalazł uznania wśród miejscowych profesorów. Po krótkim pobycie we Francji udał się do Niemiec, gdzie 25 lipca 1586 roku dokonał immatrykulacji jako doktor teologii. Podczas kolejnej podróży, do Wittenbergi, gdzie przez rok wykładał na uniwersytecie, po raz pierwszy wystąpił przed ogromną publiką i rzucił oskarżenia pod adresem Stolicy Apostolskiej i Kościoła. Swoją mowę powtórzył w 1588 w Pradze, gdzie opublikował 160 artykułów przeciwko matematykom i filozofom z listem dedykacyjnym do cesarza Rudolfa II. W latach 1589–1590 wykładał na uniwersytecie w Helmstedt, w 1591 ogłosił drukiem 3 obszerne łacińskie poematy filozoficzne.
W 1589 został ekskomunikowany z gminy luterańskiej i w 1590 udał się do Frankfurtu nad Menem, a 1591 wrócił do Italii. Jego wystąpienia odbiły się szerokim echem w całej Europie. Bruno nazwał siebie synem nieba i matki ziemi. Zamierzał założyć nowe wyznanie pod egidą swojej filozofii i wierzył, że dzięki swojej magicznej potędze zdoła podporządkować sobie każdego możnowładcę. W Wenecji przebywał (1592) na zaproszenie możnego szlachcica Zuane Moceniga, który chciał, by ten nauczył go mnemotechniki oraz wprowadził go w tajniki ezoteryki i magii. Jednak po kilku tygodniach trzydziestoletni szlachcic wenecki żalił się: mam go tu na swoim utrzymaniu, obiecał nauczyć mnie wielu różnych rzeczy i dostał w zamian wiele cennych przedmiotów i pieniądze na to konto. Nie widzę na razie żadnych wyników; powątpiewam też, czy jest on porządnym człowiekiem. Kiedy Bruno zamierzał wyjechać do Frankfurtu, Mocenigo wraz z przyjaciółmi uwięzili go i 23 maja 1592 zadenuncjowali weneckiemu Trybunałowi Inkwizycyjnemu.
Proces i śmierć thumb|Proces Giordana Bruna – tablica na pomniku filozofa na Campo de’ Fiori w Rzymie 8 zarzutów oskarżenia dla Świętego Oficjum sformułował kardynał Bellarmino: Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących – według niego – żadnej szkody Pismu Bożemu. Daremne było przedstawianie mu wersetów z Eklezjastesa (1, 4b-5a): Terra autem in aeternum stat; Sol oritur et occidit (Ziemia trwa na wszystkie czasy, Słońce wschodzi i zachodzi). Bruno replikował, że Pismo Święte wyraża się językiem dostępnym dla wiernych, a nie zwraca się do naukowców jako takich. Ten sam tekst został później przeciwstawiony Galileuszowi przez tego samego Bellarmina. Bruno przeciwstawił doktrynę nieskończonego i wiecznego Wszechświata, składającego się z licznych światów dogmatowi o stworzeniu świata. Uzasadniał to słowami: kto przeczy nieskończoności skutku, ten przeczy również nieskończoności możliwości. W jednej ze swoich tez Giordano Bruno określił gwiazdy jako prawdziwych wysłanników i tłumaczy głosu Bożego, jako anioły dające się odczuć i zauważyć, jak gdyby każda gwiazda przynosiła człowiekowi boskie zwiastowanie. Bruno głosił, że dwiema rzeczywistymi zasadami wszelkiego istnienia są: dusza świata i pierwotna materia. Była to konsekwencja tezy, według której Wszechświat jest wieczny, a światom które go tworzą przypisana jest zasada ruchu – nie są one zaś jak sądzono, poruszane przez jakieś sfery stałe bądź anioły. Kolejną tezą było stwierdzenie, że dusza ludzka stanowi jedynie przejściowy wyraz duszy Wszechświata, tak jak ciało jest duszą dla materii Wszechświata. Dusza ludzka miałaby być nieśmiertelna w tym sensie, że powróci do swojego źródła. To samo dotyczy ciała, ponieważ materia jest wieczna. Z poprzedniej tezy wynika kolejna: ponieważ materia jest wieczna nic nie rodzi się, ani nie niszczeje. Życie i śmierć są jedynie stanami przejściowymi. Materia, która jest niezmienna może przybrać dowolną formę. Bruno uważał, że także Ziemia posiada duszę i to nie tylko zmysłową, ale i intelektualną, a być może nawet coś więcej. Tezę tę opierał na zawartym w Genesis zdaniu: Producat terra animam viventem. W ostatniej z kwestionowanych tez Bruno przeciwstawiał się doktrynie Tomasza z Akwinu. Bruno oświadczył: nie zgadzam się w moich rozważaniach filozoficznych z twierdzeniem, jakoby dusza stanowiła formę, sądzę natomiast, że stanowi ona duchową rzeczywistość, w danej chwili obecną w ciele.
Podczas przesłuchania zarzucono mu m.in.: Do tego doszły oskarżenia brata Celestina da Verony (potwierdzone przez brata Giulio da Sol, Francesca Vaia oraz Matteo de Silvestrisa) o głoszeniu, że (…) Chrystus jest niegodnym psem, że nie ma piekła i nikt nie jest skazany na karę wieczną, ale że w swoim czasie każdy się zbawi (…) że jeśli będzie zmuszony wrócić do zakonu dominikańskiego, wysadzi w powietrze klasztor, w którym każą mu przebywać, a potem chce jak najszybciej wrócić do Niemiec czy Anglii, do heretyków, aby żyć tam w wolności i na swój sposób. 16 z 23 punktów oskarżenia zostało potwierdzone przez więcej niż jednego świadka.
15 lutego 1599 Bruno został wezwany przed Trybunał Inkwizycyjny do wyrzeczenia się tez uznanych za błędne i bluźniercze. Bruno odrzucił tę sugestię sądu. Początkowo zgodził się na publiczne wyrzeczenie się swoich tez, ale jednocześnie złożył na ręce papieża Klemensa VIII obszerny memoriał uzasadniający twierdzenia, które miał publicznie odwołać. 17 lutego 1600 r. na głównym rynku Rzymu – Campo de’ Fiori został spalony na stosie. Wszystkie dzieła Bruna zostały wprowadzone na indeks ksiąg zakazanych w 1600 r.
Poglądy thumb|pomnik Giordana Bruna – Campo de’ Fiori (Rzym)
W swoich poglądach nawiązywał do różnorodnych tradycji filozofii starożytnej (m.in. do Heraklita, Parmenidesa, Anaksagorasa, Lukrecjusza i Plotyna), a także do koncepcji myślicieli oraz uczonych średniowiecznych i renesansowych (zwłaszcza Rajmunda Lullusa i Mikołaja Kopernika, Mikołaja z Kuzy i B. Telesia) oraz łączył różnorodne kierunki filozoficzne, religijne i naukowe (między innymi astronomię z hermetyzmem, gnostycyzmem, kabałą i magią). Głosił, że Wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał między innymi pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Miał to być twór żywy (ten pogląd zbliżał go do panteizmu). Religię uznał za uproszczoną wersję filozofii, liturgię i uczestnictwo w praktykach religijnych zaś za wynik zabobonu wynikającego z ignorancji. Kościół skazał go jednak za herezję doketyzmu głoszącą, że ciało Jezusa Chrystusa było jedynie iluzją.