Pasażer – polski fanzin poświęcony muzyce wydawany w Dębicy. W piśmie znajdują się artykuły, wywiady, recenzje i inne opracowania dotyczące głównie gatunku muzycznego punk rock, ale także innych, pokrewnych, takich jak hardcore punk, a także publikacje dotyczące innych, wybranych tematów. Wydawcą magazynu jest wytwórnia muzyczna o tej samej nazwie – Pasażer. Pierwszy numer pisma został wydany w grudniu 1990 r. Do końca 2024 r. wydanych zostało 38 numerów „Pasażera”.
Historia Pomysł, idea, by tworzyć fanzin, ukierunkowany głównie na muzykę, oczywiście określonych gatunków, powstała na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, podczas wyjazdu na festiwal Róbrege (edycja '90). To wówczas późniejszy wydawca i redaktor naczelny pisma, Mariusz Prokulski, otrzymał pseudonim (ksywkę) „Bezkoc” i także wówczas padł pomysł, wspólny „Bezkoca” i niejakiego Jacka (pseudonim / ksywka „S.Teafan” – później „Stefan”). To w zasadzie bardziej od „S.Teafan” padł pomysł, wstępna, bardzo ogólna koncepcja oraz propozycja tytułu dla planowanego pisma. Niestety zmarł on latem 1992 r. (po ukazaniu się czwartego numeru „Pasażera”).
Czasopismo „Pasażer” wydawane jest od 1990 r. w Dębicy. Wówczas zin wydawany był anonimowo przez osoby o pseudonimach Bezkoc, Stefan, Ramay, następnie Bezkoc i Stefan, Bezkoc i Łukasz, samodzielnie Bezkoc oraz Bezkoc, Patrycja, Łukasz, Prosiak. Obecnie wydawcą jest firma o tej samej nazwie co tytuł pisma – Pasażer, przy czym jest to jednoosobowa działalność gospodarcza redaktora naczelnego Mariusza Prokulskiego (pseudonim / ksywka – „Bezkoc”), prowadzona pod adresem – 39-200 Dębica, ul. Tuwima 5/102. W roku 1997 r. firma ta rozszerzyła prowadzoną działalność gospodarczą o publikowanie albumów muzycznych na płytach kompaktowych i płytach winylowych, stając się wytwórnią muzyczną.
„Pasażer” początkowo wydawany był nieregularnie, niekiedy po dwa numery w roku, z czasem na pewien okres stał się rocznikiem, by ostatecznie ponownie stać się pismem wydawanym nieregularnie. Takie zaburzenia w kolejnych wydaniach prowadziły czasem do ukazywania się tak zwanych numerów podwójnych – 23/24, 28/29, 34/35. W raz z rozwojem pisma oraz zmniejszeniem częstotliwości wydawania kolejnych numerów znacząco zwiększała się objętość kolejnych wydań, osiągając całkiem imponujące „gabaryty” do rozmiarów pokaźnej „cegły”, „książki”. Stopniowo także, podobnie jak niektóre inne ziny, pismo zmieniało swój charakter pod względem czysto technicznym – jego redakcji i składu, począwszy od ręcznie tworzonej i powielanej na kserze gazetki po profesjonalne czasopismo muzyczne.
Do pisma załączano w różnych okresach czasu dodatki. Jak na pismo muzyczne przystało istotną częścią każdej z publikacji od 1997 r. stały się dołączane albumu muzyczne. Tylko raz jako nośnik danych zastosowano kasetę magnetofonową, by następnie korzystać do nagrywania ścieżek dźwiękowych już z płyt kompaktowych. I tak do numeru 11 z 1997 r. / 1998 r. dołączono kasetę magnetofonową, a od numeru 12 z 1998 r. / 1999 r. rozpoczęto załączanie płyt kompaktowych, przy czym do kilku numerów dołączono po dwie takie płyty. Z innych dodatków wydawanych regularnie w określonych okresach czasu można wymienić przykładowo dodatek feministyczy, która ukazywał się pod koniec lat 90. XX wieku i na początku XXI wieku, a wcześniej jednorazowy dodatek pod tytułem „Emancypunx” w numerze 11 z 1997 r. / 1998 r. (kontynuowany w postaci artykułów w późniejszych numerach). Innym nieco przypadkiem jest załączenie do „Pasażera” pisma Ruchu Wolność i Pokój oraz Federacji Anarchistycznej z Rzeszowa. Po tym jak organizacje te wydały pięć numerów zina „Dlaczego”, numer 6 (ostatni jaki się ukazał), został wydany jako dodatek do pisma „Pasażer”. Czasem pojawiał się również plakat wybranego zespołu lub tematyczny, np. anarchistyczny. Nietuzinkową ciekawostką była załączona do 30 numeru pisma z 2013 r. wkładka rodzicielska, w której o „punkowym rodzicielstwie” opowiadało kilka osób związanych ze sceną i paroma kapelami.
Wywiady z Mariuszem Prokulskim („Bezkocem”), z racji jego działalności w zakresie wydawania i redagowania pisma „Pasażer”, ukazywały się także w innych czasopismach. Można tu przykładowo wymienić zin „Scheda” numer 1 (jedyny wydany numer pisma), „Biseptol” nr 1 z 1994 r., „Strip Tease” nr 2 z 1996 r., czy „Liberation” numer 3 z maja 1999 r..
Jeśli zaś chodzi o stronę techniczną wydawania kolejnych numerów „Pasażera”, to oczywiście można tu obserwować typową ewolucję, od wydawnictwa garażowego po profesjonalnie wydawane czasopismo. Skład kolejnych wydań prowadzony był od numeru 1 z 1990 r. do numeru 10 z 1997 r. wykonywany był maszynowo, a od numeru 11 z 1998 r. już komputerowo. Jeśli zaś chodzi o powielanie kolejnych egzemplarzy każdego z wydań do numeru od 1 z 1990 r. do numeru 4 z 1992 r. były produkowane w technice kserograficznej, numery 5 z 1993 r., 6 z 1994 r. i 7 z 1995 r. w technice risograficznej, a kolejne numery, począwszy od numeru 8 z 1995 r., były już drukowane. Zmieniały się także formaty arkuszy drukarskich stosowanych różnych wydaniach. Stosowano formaty A-5, B-5 i A-4. Początkowo dystrybucja pisma prowadzona była własnymi kanałami, w tym tak zwanymi „distrami”, na koncertach, czad-giełdach i wysyłkowo. Ważnym krokiem w rozwoju wydawnictwa, było skierowanie go do dystrybucji w oficjalnej sieci sprzedaży, kontynuując jednak własną sprzedaż wysyłkową, między innymi w sklepach należących do sieci handlowej Empik.
Nazwa Nazwa własna pisma – „Pasażer” – pojawiła się już na początku, kiedy tylko powstał sam pomysł stworzenia fanzinu. Tytuł ten odnosi się do utworu Iggy’ego Popa „The Passenger” i jego polskiego coveru wykonanego przez zespół Pidżama Porno pod tytułem „Pasażer”. Ten pierwszy, to kultowy utwór wykonawcy uważanego za prekursora punk rocka. Choć sam Bezkoc przyznaje, że woli polską wersję utworu. Są jednak także i inne odniesienia czy interpretacje nazwy podawane przez samego Bezkoca. Podaje on między innymi nawiązanie do fanzinu z lat 80. XX wieku, który został wydany w jednym numerze, właśnie pod tytułem „Pasażer”, a zrobił go perkusista takich kapel jak Deadlock i Tilt – Jacek Lenartowicz („Luter”). Podane tu konotacje nazwy fanzinu odnoszę się więc do czasów, w których polska muzyka oraz scena dopiero startowały, kształtowały się i wzrastały. A Bezkoc uznaje ją za nieco mistyczną, ze smakiem, pozbawioną infantylności i z tego względu mu się podoba.
Zawartość Generalnie „Pasażer” jest przede wszystkim pismem muzycznym związanym z szeroko pojmowaną sceną i muzyką w nurtach punk rock i hardcore punk. Ten zakres tematyczny dobrze obrazuje zamieszczone dalej, w rozdziale „Numery” niniejszego artykułu, zestawienie wykonawców muzycznych, których dotyczą publikacje zamieszczone w kolejnych numerach pisma. Ponadto od wielu lat pod głównym tytułem pisma zamieszczany jest podtytuł dobitnie podkreślający wyżej wskazany zakres tematyczny pisma, dewiza – .
Oczywiście tematyka publikacji zawartych w czasopiśmie nie jest ograniczona ściśle do wymienionych nurtów muzycznych, ale obejmuje także szerszą perspektywę, w zasadzie jak to cenie określił jeden z recenzentów przy okazji wypowiedzi na temat jednego z numerów „Pasażera”, także i . Jest więc oczywiście „rdzeń”, czyli klasyczny punk rock, hardcore punk, oraz szeroki wachlarz nurtów mniej lub bardziej powiązanych, takich jak punk 77, rock and roll, psychobilly, reggae, emo, folk rock, grindcore, punky reggae, gothic / goth punk, death rock, metalcore. Zakres tematyczny bywał tak szeroki, że na łamach pisma pojawił się nawet Slayer.
Pośród publikacji dotyczących zespołów muzycznych, to oprócz oczywiście tekstów o kapelach działających w okresie wydania danego numeru, pojawiały się także materiały o dawanych, już nieistniejących formacjach wartych przypomnienia i utrwalenia. Opracowanie te zawierały także bardziej ogólne wspomnienia dotyczące minionych okresów czasu.
Jeśli zaś chodzi o formę twórczości zamieszczanej w „Pasażerze” to można znaleźć szerokie spektrum takich publikacji jak artykuły, wywiady, recenzje, informacje o zespołach i inne, teksty utworów, listy czytelników, komiksy, felietony, reportaże, relacje (przykładowo z koncertów, tras koncertowych, festiwali lub innych wyrażeń), słowniki, np. w numerze 16 z 2002 r. dotyczący oi!. Innym typem publikacji, który znajdował miejsce w niektórych numerach pisma był tak zwany raport ze sceny, przy czym w „Pasażerze” ukazywały się takie raporty dotyczące polskich miast. Przykładowo ukazały się następujące raporty: z Rzeszowa („Pasażer” nr 2 z 1991 r.), z Moniek, Raciborza, Jaworzna („Pasażer” nr 3 z 1991 r.), z Bełchatowa, Słupcy („Pasażer” nr 4 z 1992 r.), z Jastrzębia („Pasażer” nr 5 z 1993 r.). Ponadto poważającym się działem są tak zwane kolumny z publicystyką, głównie muzyczną, festiwalową, wspomnieniami, krótkimi informacjami, komentarzami i innymi formami wypowiedzi. Ciekawym działem są publikacje pod szyldem „O płytach które zmieniły życie”, w których znane osoby związane ze sceną wymieniają po kilka szczególnie dla nich z różnych względów ważnych albumów muzycznych. W bardziej współczesnym okresie pojawiły się także takie działy związane ze starymi nośnikami danych, które w zasadzie wyszły z użycia, ale częściowo powracają, jak „Vinylmaniak” związany z płytami gramofonowymi oraz „Tapes Not Dead” dotyczący kaset magnetofonowych. Prowadzony jest także dział dotyczący książek. Recenzje stanowiące istotną część pisma obejmowały, w zależności od okresu czasu, różne dziedziny twórczości – muzykę (albumy – płyty kompaktowe, płyty winylowe, kasety magnetofonowe, demo-TOP / Demolka), film (kino, DVD), książki, fanziny, komiksy.
Oprócz tematów i treści związanych muzyką, sceną, zespołami w wielu numerach czasopisma pojawiały się także publikacje na inne, wybrane tematy. W celu zobrazowania zakresu tematycznego pojawiających się opracowań można wymienić przykładowo, pośród wielu innych, artykuły dotyczące Jerzego Owsiaka, płyt CD, historii komiksu, kradzieży, FWZ (Front Wyzwolenia Zwierząt), Punx Brigade Banditen z Wrocławia, paryskich squatów, seksizmu, pracy, feminizmu, w tym we wkładkach, między innymi w numerach: 12 z 1999 r., 13 z 2000 r., 14 z 2000 r., 15 z 2001 r., zine’a Maximum RockNRoll, twórczości Sergiusza Piaseckiego, wyprawy do Mongolii, Gruzji i Armenii, Meksyku, Rosji, Skandynawii, rowerem przez Azję Środkową, DIY, punkowej Japonii, ekologii, nazizmu, samego ruchu punk, godności na przykładzie Iranu, Służba Bezpieczeństwa na tropie punków, czy religii w artykułach o chrześcijaństwie, kościele katolickim, Radiu Maryja oraz wywiady między innymi z redaktorem pisma Mać Pariadka, z Henrykiem Palczewskim, właścicielami sklepu „Alert” we Wrocławiu, Steve’em Ignorantem, mieszkańcami skłotu Rozbrat (nr 9 1996), Andrzejem Żwawą z pisma Zielone Brygady, Robsonem – byłym działaczem Aryjskiego Frontu Przetrwania, mieszkańcami wrocławskiego skłotu Rejon 69, Piniem z blogu „Piłkarska Mafia”, Adamem ze studia „Fonia”, Ryszardem Dąbrowskim (komiks „Likwidator”), Darkiem (festiwal „Ultra Chaos Punk Piknik”).
Znaczenie pisma, opinie, krytyka „Pasażer” to niewątpliwie czołowe i jedno z największych czasopism muzycznych, specjalizujących się w szeroko pojmowanych nurtach punk rock, hardcore punk i innych, na polskim ryku wydawniczym oraz najobszerniejsze. Razem z „Garażem” wymieniany jest także jako najważniejszy zin w Polsce o tej tematyce. Sam wydawca określa zin-a „Pasażer” jako pismo niezależne, a także mianem największego w Polsce pisma o profilu muzycznym ukierunkowanym na punk rocka i hardcore punk. W innym z kolei piśmie z 1996 r. „Pasażer” obok fanzinu „Crust” został określony mianem „wybitny” na polskim rynku. Zresztą już w połowie lat 90. XX wieku „Pasażer” uznawany była za fanzin bardzo popularny, przynajmniej w ramach ówczesnej, tak zwanej sceny. W wypowiedziach kilku recenzentów z 1995 r. zawartych w jednym z zinów, pismo „Pasażer” było jednym z najlepszych polskich wydawnictw tego typu.