thumb|Tratwa Carleya w muzeum. Widoczna podłoga na siatce, opadająca pod pierścień tratwy. thumb|Przekrój konstrukcji tratwy Carleya thumb|Większa i mniejsza tratwa Carleya umocowana na boku wieży artyleryjskiej krążownika USS „Chicago”. Wewnątrz widoczne puszki z zaopatrzeniem dla rozbitków. Tratwa Carleya (ang. Carley float) – rodzaj niezatapialnej tratwy ratunkowej, powszechnie stosowanej na statkach, zwłaszcza okrętach wojennych, w czasie I i II wojnie światowej. Odporne na uszkodzenia, łatwe do montażu na okręcie i do spuszczenia na wodę, były popularnym środkiem ratunkowym. Ich najpoważniejszą wadą było to, że nie zapewniały żadnej ochrony ratowanym, przez co wielu z nich zginęło np. na skutek hipotermii.

Tratwę tę skonstruował Horace S. Carley, który uzyskał na nią patent w 1903 roku. Tratwy ratunkowe Carleya pierwotnie produkowało przedsiębiorstwo Carley Life Float Company w w stanie Massachusetts na potrzeby Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i innych krajów, w tym dla Royal Navy, która przyjęła je oficjalnie na wyposażenie w 1915 roku. W Wielkiej Brytanii tratwy były produkowane na licencji przez Nott’s Industries (Frome) Ltd w Somerset w Anglii.

Tratwa Carleya zbudowana była z metalowej rury, do której wlutowane były co kilkadziesiąt centymetrów płyty wzmacniające, dzielące ją na wodoszczelne przedziały; dodatkowo na rurze mocowano usztywnienia, dla poprawy wytrzymałości wzdłużnej. Z zewnątrz rura kryta była korkiem, następnie tkaniną i impregnowana, dla wodoodporności. Na tratwie mocowano liny i uchwyty, a wewnątrz podłogę z listew mocowaną na siatce, w taki sposób, że mogła ona opadać w obie strony, niezależnie od tego, jak obróciła się tratwa. Do podłogi mocowano skrzynki z wiosłami, wodą, prowiantem, flarami, lusterkami do sygnalizacji it. Rozbitkowie mogli siedzieć na krawędzi tratwy lub unosić się w wodzie, trzymając pętli z lin rozciągniętych wokół jej krawędzi (według planów, połowa rozbitków mogła być na tratwie, a reszta w wodzie). Tratwy produkowano w różnych rozmiarach. Nott’s budował 11 typów: najmniejsza, o rozmiarach 1,8 × 1 m (6 × 3,5 stopy (ft), o średnicy rury 30,5 cm (12 cali) i ważąca 75 kg 165 funtów (lb) przeznaczona była dla sześciu osób; największa, o rozmiarach 4,3 × 2,8 m (14 × 8 ft), o średnicy rury 50 cm (20 in) i ważąca 406 kg (895 lb) – dla 67. Ze względu na kształt, w marynarskim slangu nazywane były donutami.

Dzięki swojej konstrukcji, tratwy te były praktycznie niezatapialne i niewywracalne; niezależnie od tego, w jaki sposób zostały zrzucone do wody, zawsze były „właściwą stroną do góry”. Były trudne do uszkodzenia, nie wymagały specjalnego sprzętu do spuszczania na wodę i stosunkowo lekkie, co umożliwiało ich przenoszenie itp. przez kilku ludzi. Używane były powszechnie w czasie II wojny światowej, w bardzo dużych ilościach. Przykładowo pancernik HMS „Howe” przenosił ich 54, a lotniskowiec HMS „Indomitable” – 74. Nie zapewniały jednak żadnej ochrony przed warunkami pogodowymi, co – zwłaszcza na północnym Atlantyku, czy wodach arktycznych – prowadziło często do śmierci rozbitków z wychłodzenia. Powojenny raport wskazał, że 30-40 tys. brytyjskich marynarzy straciło życie z powodu utonięcia. Jedną z częstych przyczyn była utrata sił na skutek hipotermii; inną to, że tratwy Carleya, choć pozornie łatwe do spuszczenia na wodę, okazywały się zbyt silnie przymocowane, by je szybko zwodować. Zalecono ich wymianę na automatycznie spuszczane tratwy pneumatyczne, wyposażone w namiot chroniący rozbitków, co nastąpiło w latach 50. XX wieku.

6 grudnia 1942 roku niedaleko wyspy Bożego Narodzenia wyłowiono tratwę Carleya, w której spoczywało ciało martwego marynarza. Podejrzewano, że mogła ona pochodzić z krążownika HMAS „Sydney”, który zatonął z całą załogą po bitwie z niemieckim krążownikiem pomocniczym „Kormoran”. W 2021 roku, dzięki badaniom DNA, udało się potwierdzić, że marynarzem z tratwy był Thomas Welsby Clark, członek załogi australijskiego krążownika.

Przypisy

Linki zewnętrzne Film o tratwach Carleya i ich zastosowaniu

Kategoria:Ratownictwo wodne