Porozumienie normalizacyjne między Izraelem a Marokiem – umowa ogłoszona przez rząd Stanów Zjednoczonych 10 grudnia 2020 roku, w której Izrael i Maroko zgodziły się rozpocząć normalizację . 22 grudnia 2020 roku podpisano wspólną deklarację zobowiązującą do rozpoczęcia bezpośrednich lotów międzynarodowych, promowania współpracy gospodarczej, ponownego otwarcia biur łącznikowych i ustanowienia pełnych stosunków dyplomatycznych między tymi dwoma krajami.
Porozumienie nastąpiło po podpisaniu we wrześniu 2020 roku przez Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie umów normalizacyjnych z Izraelem, znanych jako Porozumienia Abrahamowe. W październiku 2020 roku podobną umowę zawarł Sudan. Maroko stało się szóstym krajem Ligi Państw Arabskich, który znormalizował stosunki z Izraelem. W ramach umowy Stany Zjednoczone zgodziły się uznać aneksję Sahary Zachodniej przez Maroko, jednocześnie wzywając strony do „wynegocjowania wzajemnie akceptowalnego rozwiązania”, wykorzystując jako jedyne dopuszczalne ramy do przyszłego porozumienia.
Normalizacja relacji między Izraelem a Marokiem spotkała się z krytyką ze strony Algierii i Iranu, a także była obiektem ataków ze strony dziesiątek tysięcy marokańskich protestujących, którzy po rozpoczęciu w październiku 2023 roku wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy zażądali wycofania się z umowy.
Tło thumb|left|Król Maroka Muhammad VI thumb|Mur marokański na terytorium Sahary Zachodniej, który powstał podczas wojny w Saharze Zachodniej (1975–1991). Na żółto, terytorium kontrolowane przez Front Polisario Przed powstaniem Izraela w 1948 roku w Maroku znajdowała się , licząca około 250 000 osób, co stanowiło blisko 10% ludności kraju. Zdecydowana większość z nich opuściła kraj i , wskutek czego współcześnie setki tysięcy izraelskich Żydów wywodzi się z Maroka.
Podczas wojny Jom Kipur w październiku 1973 roku tysiące marokańskich żołnierzy walczyło z siłami izraelskimi w południowej Syrii, stanowiąc część północnej flanki armii syryjskiej. Później jednak król Hasan II był tajnym mediatorem w izraelsko-egipskim procesie pokojowym pod koniec lat 70. XX wieku oraz w izraelsko-palestyńskim procesie pokojowym na przełomie lat 80. i 90. XX wieku.
Oba kraje ustanowiły kontakty dyplomatyczne niskiego szczebla w latach 90. XX wieku, po porozumieniach pokojowych Izraela z Palestyńczykami. Relacje te zostały zawieszone po rozpoczęciu intifady Al-Aksa w 2000 roku. Oba kraje utrzymywały jednak nieformalne stosunki. Szacunkowo każdego roku do Maroka podróżowało około 50 000 Izraelczyków, a populacja żydowska w Maroku liczyła około dwóch tysięcy osób.
Porozumienie zostało wynegocjowane pod koniec 2020 roku przez zespół pod przewodnictwem Jareda Kushnera, starszego doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych, i , specjalnego przedstawiciela ds. negocjacji międzynarodowych. Kushner i Berkowitz prowadzili rozmowy z władzami marokańskimi od ponad dwóch lat, sugerując, że w zamian za normalizację stosunków z Izraelem Maroko otrzyma uznanie przez Stany Zjednoczone marokańskich roszczeń do Sahary Zachodniej. Kiedy Kushner odwiedził Maroko w maju 2019 roku, król Muhammad VI poruszył kwestię uznania przez Stany Zjednoczone zwierzchnictwa jego kraju nad Saharą Zachodnią, podkreślając wagę tej kwestii dla Maroka. Jednym z czynników wspierających osiągnięcie porozumień Izraela z krajami arabskimi była próba utworzenia zjednoczonego frontu przeciwko Iranowi w celu zmniejszenia jego wpływów w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Maroko postrzegało jego rząd jako zagrożenie i zerwało w maju 2018 roku, oskarżając go o finansowanie separatystycznego ruchu Sahary Zachodniej Frontu Polisario za pośrednictwem libańskiego Hezbollahu oraz irańskiej ambasady w Algierze.
Porozumienie to nastąpiło po tym, jak we wrześniu i październiku 2020 roku Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Sudan podpisały umowy o normalizacji stosunków z Izraelem. Po poprzednich porozumieniach normalizacyjnych z Egiptem i Jordanią Maroko stało się szóstym krajem Ligi Państw Arabskich, który znormalizował stosunki z Izraelem.
Porozumienie thumb|Trójstronna deklaracja podpisana 22 grudnia 2020 roku w Rabacie Zgodnie z porozumieniem, pierwotnie ogłoszonym przez Biały Dom 10 grudnia 2020 roku, Maroko wyraziło wolę zmierzania w kierunku „pełnych dyplomatycznych, pokojowych i przyjaznych stosunków” z Izraelem, wznawiając oficjalne kontakty i relacje handlowe oraz ustanawiając bezpośrednie loty między oboma krajami. Maroko oficjalnie uznało Państwo Izrael w piśmie do premiera Izraela Binjamina Netanjahu. Według słów Kushnera z dnia ogłoszenia porozumienia oba kraje planowały „ponownie otworzyć swoje biura łącznikowe w Rabacie i Tel Awiwie z zamiarem niezwłocznego otwarcia ambasad”. Minister delegowany z marokańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stwierdził, że „judaizm jest zakorzeniony w kulturze marokańskiej” i że historia Żydów „pojawi się w podręcznikach szkolnych i wkrótce będzie nauczana”. Serge Berdugo, sekretarz generalny Rady Gmin Żydowskich Maroka, powiedział, że decyzja o nauczaniu historii i kultury żydowskiej w szkołach marokańskich „ma siłę tsunami” jako pierwsza taka decyzja w świecie arabskim.
22 grudnia 2020 roku Kushner i izraelski doradca ds. bezpieczeństwa narodowego , którego rodzina wyemigrowała do Izraela z Maroka, znaleźli się wśród urzędników, którzy wsiedli na pokład samolotu z Izraela do Rabatu w Maroku, aby podpisać wspólną deklarację zobowiązującą do uruchomienia bezpośrednich lotów między oboma krajami, promowania współpracy gospodarczej, ponownego otwarcia biur łącznikowych i dążenia do ustanowienia pełnych stosunków dyplomatycznych. Stany Zjednoczone zgodziły się również uznać roszczenia Maroka do spornego terytorium Sahary Zachodniej, jednocześnie wzywając strony do negocjacji, „wykorzystując plan autonomii Maroka jako jedyne ramy do wynegocjowania wzajemnie akceptowalnego rozwiązania”. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump dodał, że jego kraj „uznaje suwerenność Maroka nad całym terytorium Sahary Zachodniej i potwierdza swoje poparcie dla poważnej, wiarygodnej i realistycznej propozycji Maroka dotyczącej autonomii jako jedynej podstawy sprawiedliwego i trwałego rozwiązania sporu o terytorium Sahary Zachodniej”. Kushner wezwał obie strony do współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych w celu wdrożenia propozycji przyznania mieszkańcom tego terytorium szerokiej autonomii. Stany Zjednoczone oświadczyły również, że zamierzają otworzyć konsulat w Ad-Dachli w Saharze Zachodniej.
Reakcje Izrael thumb|Amerykańsko-izraelska delegacja na spotkaniu z królem Maroka Muhammadem VI, 22 grudnia 2020 roku W przemówieniu z okazji Chanuki premier Izraela Binjamin Netanjahu pochwalił decyzję o normalizacji stosunków i mówił o „ogromnej przyjaźni, jaką królowie Maroka i naród marokański okazują tamtejszej społeczności żydowskiej”.
Maroko Po zapowiedzi zawarcia porozumienia z Izraelem marokański gabinet królewski wydał komunikat prasowy o odbyciu rozmowy telefonicznej między królem Muhammadem VI a prezydentem Palestyny Mahmudem Abbasem. Rząd marokański potwierdził, że jego stanowisko w sprawie Palestyny pozostaje niezmienione. Według analityka Omara Brouksy’ego porozumienie zostało ustalone bez uprzednich konsultacji z parlamentem ani z premierem Sadem ad-Dinen al-Usmanim, który wcześniej wyraził sprzeciw wobec normalizacji. Spośród partii politycznych w Maroku jedynie lewicowe i oraz religijna frakcja rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju wydały oświadczenia krytykujące porozumienie normalizacyjne.
Członkowie z zadowoleniem przyjęli wiadomość o normalizacji izraelsko-marokańskiej. Grupa aktywistów planujących protest przeciwko normalizacji została rozpędzona przez marokańską policję. Abdessamad Fathi, prezes powiązanej z Marokańskiej Instytucji Wspierania Spraw Ummy, opisał to działanie jako dowód na to, że umowa została „narzucona Marokańczykom”. Z kolei wiece poparcia dla uznania przez Stany Zjednoczone roszczeń Maroka do Sahary Zachodniej mogły odbyć się bez przeszkód ze strony władz.
Stany Zjednoczone Amerykański senator Ted Cruz, członek senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, wyraził poparcie dla porozumienia, mówiąc, że „jeśli Stany Zjednoczone jednoznacznie i jasno opowiedzą się po stronie naszych izraelskich sojuszników i przeciwko naszym wspólnym wrogom, nasi regionalni sojusznicy połączą siły dla dobra naszego własnego bezpieczeństwa narodowego i bezpieczeństwa narodu amerykańskiego”. Były senator Norm Coleman, członek , nazwał porozumienie „historycznym” i „ważnym krokiem w kierunku większej stabilności i pokoju w regionie”.
Senator Jim Inhofe, przewodniczący senackiej Komisji Sił Zbrojnych i zwolennik niepodległości Sahary Zachodniej, ostro skrytykował administrację Trumpa za uznanie roszczeń Maroka do Sahary Zachodniej. Inhofe określił decyzję jako „szokującą i głęboko rozczarowującą”, dodając, że jest „zasmucony faktem, że prawa ludności Sahary Zachodniej zostały przehandlowane”. Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John R. Bolton również skrytykował Trumpa za uznanie roszczeń Maroka, pisząc na Twitterze, że „Trump popełnił błąd, porzucając trzydziestoletnią politykę USA wobec Sahary Zachodniej tylko po to, by odnieść szybkie zwycięstwo w polityce zagranicznej”. W październiku 2021 roku projekt ustawy Komisji ds. Alokacji Środków Senatu Stanów Zjednoczonych dotyczący podziału budżetu na rok 2022 stwierdzał, że „żadne środki […] nie mogą być wykorzystane do wspierania budowy lub funkcjonowania konsulatu Stanów Zjednoczonych w Saharze Zachodniej”. W styczniu 2021 roku sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosił rozpoczęcie procesu mającego na celu utworzenie tam amerykańskiej placówki.
Organizacja Narodów Zjednoczonych Sekretarz Generalny ONZ António Guterres z zadowoleniem przyjął porozumienie normalizacyjne, ale wstrzymał się z oceną w sprawie Sahary Zachodniej. ONZ oświadczyła, że jej stanowisko w sprawie Sahary Zachodniej pozostało „niezmienione” po ogłoszeniu normalizacji między Izraelem i Marokiem, a rzecznik Guterresa zasugerował, że „rozwiązanie tej kwestii nadal można znaleźć w oparciu o rezolucje Rady Bezpieczeństwa”. 21 grudnia 2020 roku, po zamkniętym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, ambasador Republiki Południowej Afryki powiedział: „Uważamy, że jakiekolwiek uznanie Sahary Zachodniej za część Maroka jest równoznaczne z uznaniem bezprawia [marokańskich rządów nad Saharą Zachodnią], gdyż takie uznanie jest niezgodne z prawem międzynarodowym”.
Świat arabski Prezydent Egiptu Abd al-Fattah as-Sisi z zadowoleniem przyjął zapowiedź normalizacji, stwierdzając, że umowa będzie promować „dalszą stabilność i współpracę” na Bliskim Wschodzie. Następca tronu emiratu Abu Zabi, szejk Muhammad ibn Zajid Al Nahajjan, napisał na Twitterze: „To […] przyczynia się do wzmocnienia naszego wspólnego dążenia do stabilności, dobrobytu oraz sprawiedliwego i trwałego pokoju w regionie”. Bahrajn i Oman pochwaliły porozumienie. Premier Tunezji Hiszam Masziszi powiedział, że „szanuje wybór Maroka”. Król Arabii Saudyjskiej Salman powiedział: „Popieramy wysiłki obecnej administracji USA na rzecz osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie”.
Premier Algierii Abd al-Aziz Dżarad wyraził niezadowolenie swojego kraju z normalizacji stosunków Maroka z Izraelem, zauważając, że istnieje „pragnienie sprowadzenia bytu izraelsko-syjonistycznego do naszych granic”. , największa partia islamistyczna w Algierii, będąca krajową grupą Braci Muzułmanów, uznała normalizację stosunków Maroka z Izraelem za „złowrogą decyzję”, „zagrożenie dla krajów Maghrebu” i „sprowadzenie intryg wroga na granice [Algierii]”. Odnosząc się do uznania przez Stany Zjednoczone suwerenności Maroka nad Saharą Zachodnią, Algieria stwierdziła, że „nie ma ono skutków prawnych, ponieważ jest sprzeczne z rezolucjami ONZ, zwłaszcza rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Sahary Zachodniej”.