thumb|Bojownicy duńskiego ruchu oporu walczący z niemieckimi żołnierzami na Flakhaven w Odense, 5 maja 1945 thumb|Duńscy żołnierze Waffen-SS rozbrajani przez bojowników ruchu oporu w Kopenhadze, maj 1945 Duński ruch oporu () – ruch oporu w Danii skierowany przeciwko niemieckim okupantom i ich duńskim kolaborantom podczas II wojny światowej. Ze względu na początkowo łagodne warunki okupacji kraju, które pozwoliły demokratycznemu rządowi utrzymać się u władzy, ruch oporu w Danii rozwijał się wolniej niż w innych państwach okupowanej przez Niemców Europy.

Członkowie duńskiego ruchu oporu byli zaangażowani w działalność podziemną, od kolportażu nielegalnych publikacji po szpiegostwo i sabotaż. Szczególną zasługą duńskiego ruchu oporu było uratowanie niemal wszystkich duńskich Żydów. Do głównych grup duńskiego ruchu oporu należały komunistyczna BOPA (duń. Borgerlige Partisaner) i podporządkowana rządowi na uchodźstwie Holger Danske, obie z siedzibą w Kopenhadze. Do działań sabotażowych przyczyniły się również inne mniejsze grupy, takie jak i . Bojownicy ruchu oporu zlikwidowali też do 400 duńskich nazistów, informatorów i kolaborantów. Część z tych działań we współczesnej Danii jest oceniania jako kontrowersyjne.

Bezkrwawy opór: 1940–1943 „Wzorowy protektorat” Podczas inwazji na Danię 9 kwietnia 1940 roku i późniejszej okupacji, król i rząd Danii postanowili nie uciekać z kraju, lecz współpracować z władzami niemieckimi, które pozwoliły duńskiemu rządowi utrzymać się u władzy. Niemcy chcieli przedstawić Danię jako „wzorowy protektorat”, w efekcie czego zyskała ona przydomek „Front Śmietankowy” () ze względu na względną łagodność reżimu okupacyjnego i obfitość lokalnych produktów mlecznych. Ponieważ demokratycznie wybrany rząd duński pozostał u władzy, obywatele Danii mieli mniejszą motywację do walki z okupacją niż w krajach, w których Niemcy utworzyli rządy marionetkowe, takich jak Norwegia czy Francja. Siły zbrojne (choć zredukowane) i policja również pozostały pod duńskim zwierzchnictwem.

Niemcy wprowadzili wprawdzie ograniczoną cenzurę, zakazali kontaktów z aliantami i utrzymywali w kraju kontyngent własnych wojsk. Mimo to życie codzienne w Danii pozostało w dużej mierze takie samo jak przed okupacją. Rząd duński aktywnie zniechęcał obywateli do działań przeciwko Niemcom, obawiając się pogorszenia początkowo bardzo korzystnych warunków okupacji.

Grupy ruchu oporu thumb|Klub Churchilla Zaraz po zajęciu Danii przez Niemców zostały podjęte pojedyncze próby tworzenia ruchu oporu i działalności wywiadowczej. Oficerowie wywiadu armii duńskiej, znani jako „Princes”, zaczęli przekazywać raporty brytyjskim sojusznikom już 13 kwietnia 1940 roku. Wkrótce potem , dziennikarz z „Berlingske Tidende”, został przeniesiony do Sztokholmu. Stamtąd mógł łatwiej raportować i komunikować się z Brytyjczykami.

Po inwazji Niemiec na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku Niemcy zdelegalizowali Duńską Partię Komunistyczną i nakazali duńskiej policji aresztowanie jej członków. Ci, którzy uniknęli aresztowania lub później uciekli, zeszli do podziemia i utworzyli komórki ruchu oporu. Od października 1942 roku duńscy komuniści wydawali tajną gazetę „Land og Folk” („Ziemia i Ludzie”), wzorowaną na poprzedniej gazecie partii komunistycznej „Arbejderbladet”, która była szeroko rozpowszechniana w całym kraju. Nakład wzrósł do 120 000 egzemplarzy dziennie pod koniec okupacji. Od początku 1943 roku komórki komunistycznego ruchu oporu były centralnie koordynowane przez BOPA, która również zaczęła planować akty sabotażu.

Z biegiem czasu powstało wiele innych duńskich grup powstańczych. Należała do nich m.in. , która otrzymywała broń zrzucaną na spadochronach przez Brytyjczyków, oraz Holger Danske, która z powodzeniem organizowała akcje sabotażowe i likwidacje kolaborantów. Klub Churchilla, jedna z pierwszych grup ruchu oporu w Danii, składał się z ośmiu uczniów z Aalborga. Dokonali oni 25 aktów sabotażu przeciwko Niemcom.

Po podpisaniu przez traktatu o przystąpieniu Danii do Paktu antykominternowskiego 25 listopada 1941 roku, w Kopenhadze odbyły się dwie demonstracje w dniach 25 i 26 listopada, a następnie w dniach 28–29 listopada 1941 roku. W odpowiedzi duńska policja aresztowała 200 protestujących w dniach 25–29 listopada.

Liczba duńskich nazistów była niska przed wojną i tendencja ta utrzymywała się przez cały okres okupacji. Potwierdziły to , w których wyborcy w przeważającej mierze głosowali na cztery tradycyjne partie polityczne lub wstrzymali się od głosu. Tę ostatnią opcję powszechnie interpretowano jako poparcie zdelegalizowanej Duńskiej Partii Komunistycznej. Wybory okazały się rozczarowaniem dla Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Danii (DNSAP) i niemieckich . Dr Werner Best porzucił wtedy plany utworzenia rządu marionetkowego pod wodzą przywódcy duńskich nazistów Fritsa Clausena, z powodu braku poparcia społecznego dla niego.

W latach 1942–1943 działania ruchu oporu stopniowo przeradzały się w akty coraz bardziej brutalne, w szczególności sabotażu. Różnym grupom udało się nawiązać kontakt z brytyjskim Kierownictwem Operacji Specjalnych (SOE), które rozpoczęło zrzuty agentów i zaopatrzenia. Do sierpnia 1944 roku zrzuty nie były liczne, ale skumulowały się pod koniec okupacji. W sumie w trakcie wojny alianci zrzucili ponad 600 ton broni, sprzętu i materiałów wybuchowych duńskiemu ruchowi oporu, ponadto do Danii zostało wysłanych 53 agentów SOE.

Operacje wywiadu wojskowego 23 kwietnia 1940 roku członkowie duńskiego wywiadu wojskowego nawiązali kontakty ze swoimi brytyjskimi odpowiednikami za pośrednictwem brytyjskiej misji dyplomatycznej w Sztokholmie. Pierwsza depesza wywiadowcza została wysłana przez posłańca do misji w Sztokholmie jesienią 1940 roku. Przekształciła się ona w regularne depesze wywiadu wojskowego i politycznego, a w latach 1942–1943 liczba depesz wzrosła do co najmniej jednej tygodniowo. Ponadto pracownik Danmarks Radio mógł przekazywać krótkie depesze do Wielkiej Brytanii za pośrednictwem krajowej sieci nadawczej.

Dane wywiadowcze zbierali głównie oficerowie duńskiej armii i marynarki wojennej; przekazywali oni informacje o wydarzeniach politycznych, rozmieszczeniu i liczebności niemieckich jednostek wojskowych oraz szczegóły dotyczące duńskiego odcinka umocnień Wału Atlantyckiego. W 1942 roku Niemcy zażądali wycofania duńskiego wojska z Jutlandii, ale operacje wywiadowcze na tym obszarze były kontynuowane. Były one prowadzone przez funkcjonariuszy w ubraniach cywilnych lub oficerów rezerwy, ponieważ ta grupa nie została uwzględniona w rozkazie ewakuacji. Po wyzwoleniu Danii brytyjski marszałek Bernard Law Montgomery określił zebrane w tym kraju informacje wywiadowcze jako „niezrównane”.

Zbrojny opór: 1943–1945 thumb|Dania walczy o wolność, amerykański film propagandowy o duńskim ruchu oporu z 1944 roku thumb|Karabin M1917 Enfield używany przez duński ruch oporu, przychowywany w muzeum Haslev Z biegiem lat liczba aktów sabotażu i walki zbrojnej rosła. W 1943 roku liczba ta wzrosła lawinowo, do tego stopnia, że władze niemieckie były niezadowolone ze sposobu, w jaki władze duńskie radziły sobie z sytuacją. Po operacji Safari pod koniec sierpnia 1943 roku Niemcy przejęli pełną odpowiedzialność za administrację cywilną w Danii, co pozwoliło im zacząć postępować z miejscową ludnością według własnego uznania. Niemcy przeprowadzili nalot na każdy komisariat policji w Danii, po czym rozbroili, aresztowali i deportowali wszystkich 2000 duńskich funkcjonariuszy policji do Niemiec.

W odpowiedzi na nasilenie terroru i zmianę charakteru niemieckiej okupacji we wrześniu 1943 roku utworzono Radę Wolności, zrzeszającą różne grupy ruchu oporu w celu zwiększenia ich skuteczności i zacieśnienia współpracy. Utworzono podziemne władze. Rządy alianckie, wcześniej sceptycznie nastawione do zaangażowania Danii w walkę z Niemcami, zaczęły uznawać ją za pełnoprawnego sojusznika.

Z powodu obaw o więźniów i informacje przechowywane w siedzibie Gestapo w budynku w centrum Kopenhagi, ruch oporu wielokrotnie prosił RAF o taktyczny nalot na siedzibę w celu zniszczenia dokumentów i uwolnienia więźniów. Brytyjczycy początkowo odrzucali te prośby ze względu na ryzyko ofiar wśród ludności cywilnej, ale ostatecznie podjęli się przeprowadzenia operacji Carthage, śmiałego nalotu 20 myśliwców bombardujących de Havilland Mosquito, eskortowanych przez 30 myśliwców P-51 Mustang. Nalot zakończył się zniszczeniem siedziby, uwolnieniem 18 więźniów Gestapo i zakłóceniem niemieckich działań represyjnych w całej Danii. Jednak 125 duńskich cywilów straciło życie w wyniku nieumyślnego zbombardowania pobliskiej szkoły z internatem.

Charakterystyka działań thumb|Zestrzelony amerykański pilot żyjący pod przykrywką w okupowanej Kopenhadze sfotografowany przez członka duńskiego ruchu oporu w obecności przypatrującego się im pilota Luftwaffe, marzec 1945 thumb|Pracownicy duńskich kolei w Frederiksværk zbudowali samochód pancerny na potrzeby działań ruchu oporu. Został on użyty przeciwko duńskim nazistom z Grupy Lorenzena, okopanym na plantacji Asserbo w północnej Zelandii 5 maja 1945 W 1943 roku duński ruch oporu odniósł wielki sukces, ratując niemal wszystkich spośród 7000–8000 duńskich Żydów przed zesłaniem do niemieckich obozów koncentracyjnych, pomagając im w transporcie do neutralnej Szwecji, gdzie zaoferowano im azyl. Duński ruch oporu jako całość został uhonorowany przez izraelski Instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Uhonorowano całą organizację jako zbiorowość, a nie indywidualnie konkretnych ludzi, na ich własną prośbę.

Kolejnym dużym sukcesem było zerwanie duńskiej sieci kolejowej w dniach po lądowaniu w Normandii, co opóźniło przerzut wojsk niemieckich do Francji w charakterze posiłków.

Jednym z głównych pól aktywności duńskiego ruchu oporu w końcowym okresie wojny były likwidacje kolaborantów i informatorów. Uważa się, że w latach 1943–1945 bojownicy ruchu oporu zabili do 400 osób: duńskich nazistów, kolaborantów uważanych za szczególne zagrożenie dla ruchu oporu i pracowników Gestapo.

W ostatnich dniach wojny w Europie ruch oporu odegrał ważną rolę w rozbrajaniu niemieckich oddziałów na terytorium Danii, pilnowaniu jeńców oraz aresztowaniu kolaborantów.

Duński ruch oporu przez całą wojnę stracił ponad 850 członków zabitych w akcji, zamordowanych w więzieniach i niemieckich obozach koncentracyjnych lub (w 102 przypadkach) straconych w wyniku oficjalnego procesu sądowego.

Rezultat działań thumb|Most Langebro w Kopenhadze wysadzony w powietrze przez duński ruch oporu 23 marca 1945 Stopień, w jakim duński ruch oporu odegrał ważną rolę strategiczną w wojnie, był przedmiotem wielu dyskusji. Bezpośrednio po wojnie, aż do około 1970 roku, zdecydowana większość relacji przeceniała skuteczność ruchu oporu w walce z Niemcami poprzez akty sabotażu i dostarczanie kluczowych informacji wywiadowczych aliantom. Jednak na początku XXI, po ponownym zbadaniu archiwów, historycy zgodzili się, że chociaż ruch oporu zapewnił solidną podstawę moralnego wsparcia społeczeństwa i utorował drogę powojennym rządom, jego strategiczny wpływ na przebieg wojny był ograniczony. Niemcy nie musieli wysyłać posiłków z innych miejsc, aby stłumić duński ruch oporu, i obsadzili kraj stosunkowo niewielką liczbą żołnierzy Wehrmachtu. Ruch oporu nie przystąpił też do powstania powszechnego aż do wyzwolenia Danii w maju 1945 roku. Nawet ogólne znaczenie duńskiego wywiadu w kontekście jest wątpliwe.

W swojej książce pt. No Small Achievement: Special Operations Executive and the Danish Resistance 1940-1945 z 2002 roku Knud Jespersen zbadał relacje między brytyjskim wywiadem a duńskim ruchem oporu. Zacytował raport SHAEF, w którym stwierdzono, że opór w Danii spowodował napięcie i zakłopotanie dla wroga [oraz] widoczne zmniejszenie dopływu wojsk i zapasów z Norwegii, [co] niewątpliwie miało negatywny wpływ na transfer posiłków na pola bitew na wschód i zachód od Renu.