Józef Kochmański (ur. 24 października 1933 w Rudołowicach) – polski kapitan żeglugi wielkiej; w latach 80. i 90. kapitan promów kolejowo-samochodowych m.in. Wawel, Pomerania, Nieborów; pływał i dowodził na statkach armatorów polskich i zagranicznych; na morzu ponad 40 lat.

Życiorys Józef Kochmański urodził się 24 października 1933 r. w Rudołowicach, koło Jarosławia. W 1946 r. rozpoczął naukę w Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. W 1948 r. za namową brata (absolwent PSM w Gdyni) wyjechał nad morze i podjął naukę w Szkole Jungów w Gdyni.

W 1950 r. rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Morskiej w Szczecinie. W 1953 r. po ukończeniu PSM otrzymał skierowanie do pracy w Polskiej Żegludze Morskiej, gdzie pracował dwadzieścia trzy lata. Jednocześnie zaliczał kursy, egzaminy, certyfikaty, dyplomy. W 1958 r. rozpoczął pływanie na drobnicowcu „Słowacki” z ładunkiem węgla do Włoch. Dyplom kpt.ż.m. otrzymał w 1967 r.. Pierwszym statkiem w wieku 34 lat, którym dowodził był drobnicowiec „Szczecin” w barwach szczecińskiego armatora. W tym samym roku dowodził drobnicowcem „Słowacki”. W roku 1976 podjął pracę u nowego armatora Polskiej Żegludze Bałtyckiej z siedzibą w Kołobrzegu. Najpierw pływał na małych statkach żeglugi przybrzeżnej, w tym na statku „Hajnówka”. W PŻB pracował też na promach: Wawel, Pomerania, Nieborów (na tym promie był kapitanem przez sześć lat). 13 i 14 stycznia 1993 r. podczas rejsu ze Świnoujścia do Ystad dowodził promem Nieborów, gdzie nastąpił gwałtowny spadek ciśnienia, wystąpił rzadko spotykany na Bałtyku huragan (12 stopni w skali Beauforta). Prom „Nieborów” w tym huraganie dawał sobie radę, mijał wtedy „Heweliusza” (który płynął w przeciwną stronę), kapitan Kochmański widział, że prom miał już duży przechył. Kapitan wywołał ich przez radio, zdziwił się, kiedy usłyszał, że na mostku nie ma kapitana, tylko III oficer Janusz Lewandowski. Polecił mu, żeby natychmiast obudził swojego kapitana i mu wskazał: szaleje gigantyczny huragan, nabiera coraz większej mocy i najlepiej byłoby, aby Heweliusz nie wychylał się zza przylądka Arkona. Ostatecznie Jan Heweliusz 14 stycznia 1993 r. zatonął o godzinie 5:12.

W 1994 r. Józef Kochmański zakończył pracę w PŻB i przez cztery lata pływał statkami zagranicznych armatorów. Wśród nich był prom pasażersko-samochodowy, drobnicowce i masowce. Pływał do portów Ameryki Południowej, odbył też rejs rzeką Orinoko do Puerto Ordaz po rudę żelaza. W 1998 r. przeszedł na emeryturę. Jego pasje, zainteresowania: malarstwo, grafika, literatura SF, autor książki „Ingerencja”.

Odznaczenia Józef Kochmański był odznaczony m.in.Archiwum Zakładowe PŻB, Akta osobowe Józefa Kochmańskiego w zbiorach Pracowni Historii Akademii Morskiej w Szczecinie, nr ewidencyjny 124828, kwerenda Jan Sawicki: Srebrny Krzyż Zasługi Srebrny Medal za Długoletnią Służbę Srebrny Medal „Za zasługi dla obronności kraju” Brązowy Medal „Za zasługi dla obronności kraju” Złota Odznaka „Zasłużony Pracownik Morza” Srebrna Odznaka „Zasłużony Pracownik Morza” Brązowa Odznaka „Zasłużony Pracownik Morza” i inne Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Urodzeni w 1933 Kategoria:Polscy oficerowie żeglugi Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Krzyżem Zasługi (Polska Ludowa) Kategoria:Odznaczeni Medalem za Długoletnią Służbę Kategoria:Odznaczeni Medalem „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” Kategoria:Odznaczeni odznaką honorową „Zasłużony Pracownik Morza”