Extraordinary claims require extraordinary evidence (często skracane do ECREE), określane też jako standard Sagana, to aforyzm spopularyzowany przez Carla Sagana, który w części polskich źródeł bywa oddawany jako nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. Formuła ta wyraża zasadę, zgodnie z którą im mniej prawdopodobne, bardziej zaskakujące albo dalej odbiegające od ustalonej wiedzy jest dane twierdzenie, tym silniejsze powinno być uzasadnienie potrzebne do jego przyjęcia.

Zasada ta bywa przedstawiana jako zwięzły wyraz intuicji obecnych w metodzie naukowej, sceptycyzmie naukowym i ostrożnym rozkładaniu ciężaru dowodu. Często przywołuje się ją w sporach o pseudonaukę, zjawiska paranormalne i sensacyjne hipotezy naukowe.

Zastosowanie Aforyzm przywołuje się zwykle wtedy, gdy dana teza wydaje się szczególnie mało prawdopodobna w świetle istniejącej wiedzy. W takim ujęciu zasada ma chronić przed zbyt szybkim akceptowaniem słabo uzasadnionych twierdzeń i wzmacniać rolę krytycznego myślenia.

Zasada bywa zestawiana z brzytwą Ockhama. W obu przypadkach chodzi o preferowanie wyjaśnień prostszych i lepiej osadzonych w dostępnych danych, dopóki mocny materiał dowodowy nie przemówi za rozwiązaniem bardziej niezwykłym.

W literaturze i sporach metodologicznych zasada pojawia się nie tylko w krytyce parapsychologii czy medycyny alternatywnej, ale także przy ocenie szczególnie śmiałych wyników naukowych, na przykład twierdzeń o nowych gatunkach, nietypowych mechanizmach dziedziczenia albo hipotezach katastroficznych.

Bywa ona też odnoszona do formalnego testowania hipotez. W tym ujęciu silniejsze roszczenia wymagają mocniejszego uzasadnienia niż twierdzenia zgodne z dominującym stanem wiedzy, a punkt wyjścia często stanowi hipoteza zerowa lub bardziej konserwatywny prior w rozumowaniu bayesowskim.

Pochodzenie i wcześniejsze sformułowania Choć powiedzenie najmocniej kojarzy się z Saganem, podobne idee pojawiały się znacznie wcześniej. Za ważnego prekursora uchodzi David Hume, który w eseju O cudach twierdził, że siła świadectwa powinna być proporcjonalna do niezwykłości opisywanego zdarzenia.

Sam Sagan spopularyzował tę formułę w książce Broca's Brain z 1979 roku i w serialu Cosmos, odnosząc ją między innymi do twierdzeń o pozaziemskich odwiedzinach Ziemi. W źródłach przywołuje się także jego wcześniejsze użycie tej formuły w wywiadzie prasowym z 1977 roku.

Zbliżone sformułowanie, mówiące o tym, że nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnego dowodu, pojawiało się jednak wcześniej u Marcella Truzziego, a jeszcze wcześniejsze warianty podobnej zasady przypisuje się m.in. Thomasowi Jeffersonowi i Pierre’owi-Simonowi Laplace’owi. W literaturze przywołuje się też jeszcze wcześniejsze XVIII-wieczne formuły mówiące o potrzebie „extraordinary evidence” lub „extraordinary proof” dla twierdzeń szczególnie niezwykłych.

Analiza Popularność aforyzmu wiąże się częściowo z jego prostotą retoryczną. Daje on zwięzłe uzasadnienie intuicji, że nie każdą hipotezę należy traktować od razu jako równie wiarygodną oraz że wraz ze wzrostem nieprawdopodobieństwa rośnie wymagany próg uzasadnienia.

Jednocześnie pojęcie „nadzwyczajności” pozostaje nieostre. Część autorów podkreśla, że standard działa praktycznie głównie jako reguła heurystyczna albo skrót metodologiczny, a nie ścisła formalna procedura. To, co dla jednego badacza jest twierdzeniem nadzwyczajnym, dla innego może być jedynie hipotezą wymagającą zwykłej, lecz starannej kontroli.

David Deming zwracał uwagę, że jeśli aforyzm ma mieć wartość metodologiczną, to „nadzwyczajność” nie powinna oznaczać jakiejś tajemniczej jakości dowodu, lecz raczej odpowiednio dużą siłę lub ilość świadectw potrzebnych do przyjęcia tezy. Patrizio Tressoldi zauważał z kolei, że w praktyce próg ten bywa ustalany konsensualnie, a w niektórych dziedzinach, takich jak psychologia czy medycyna kliniczna, jego przybliżeniem stają się narzędzia statystyczne służące do oceny mocy dowodów.

W tym sensie zasada nie tyle ustanawia odrębny rodzaj dowodu, ile wskazuje, że akceptacja twierdzeń silnie odbiegających od wiedzy zastanej wymaga mocniejszego uzasadnienia niż w przypadkach bardziej zwyczajnych. Spór dotyczy więc nie tylko samych danych, ale także tego, jak wyznaczać punkt odniesienia dla ich oceny.

Krytyka Krytycy zwracają uwagę, że aforyzm jest efektowny retorycznie, ale nieprecyzyjny. Nie mówi bowiem, co dokładnie znaczy „nadzwyczajne” ani jak mierzyć „nadzwyczajność” dowodu. W konsekwencji łatwo używać go selektywnie, jako hasła wzmacniającego z góry przyjętą ocenę sporu.

Podnosi się też argument, że zbyt sztywne stosowanie tej zasady może hamować innowacje i utrwalać ortodoksję naukową. Część autorów wskazuje, że wiele przełomowych odkryć początkowo uchodziło za niezwykłe, a mimo to zostało zaakceptowanych dzięki stopniowo rosnącemu materiałowi dowodowemu, nie zaś przez odwołanie do jednej abstrakcyjnej miary „nadzwyczajności”.

Krytycy zwracają również uwagę, że konsekwentne odrzucanie twierdzeń uznanych za nadzwyczajne może wzmacniać błędy poznawcze i uprzedzenia środowiskowe, a przy nierównym stosowaniu także szersze asymetrie kulturowe, rasowe lub płciowe. Richard Shiffrin argumentował, że zasada nie powinna automatycznie blokować publikacji czy badań, lecz raczej pomagać w ocenie, które wyjaśnienie jest najlepsze, podczas gdy E.-J. Wagenmakers podkreślał, że publikowanie słabo podpartych twierdzeń niezwykłych może zanieczyszczać literaturę naukową i utrudniać ocenę stanu badań. W tej samej dyskusji proponowano też, by przy szczególnie śmiałych tezach większą rolę odgrywały jawne oceny wiarygodności dokonywane przez recenzentów lub uporządkowana ewaluacja po publikacji.

Niektórzy autorzy idą dalej i twierdzą, że sama formuła bywa używana jako slogan, a nie jako rzeczywiste narzędzie analizy. Ben Goertzel określał ją jako rodzaj memu retorycznego, zaś Theodore Schick argumentował, że twierdzenia niezwykłe nie wymagają „nadzwyczajnych” dowodów, jeśli i tak najlepiej wyjaśniają dany materiał empiryczny.

W literaturze apologetycznej i filozofii religii podnoszono także zarzut, że zasada bywa stosowana asymetrycznie wobec relacji o cudach lub innych twierdzeń religijnych. Autorzy tacy jak William Lane Craig argumentowali, że w życiu codziennym i historiografii akceptuje się niekiedy bardzo mało prawdopodobne zdarzenia na podstawie ograniczonego świadectwa, więc sam slogan nie rozstrzyga jeszcze, kiedy próg dowodowy został rzeczywiście spełniony.

Zobacz też Sceptycyzm naukowy Pseudonauka Ciężar dowodu Brzytwa Ockhama Brzytwa Hitchensa Falsyfikowalność Hipoteza zerowa

Przypisy

Kategoria:Metodologia nauki Kategoria:Sceptycyzm naukowy