Colorado – przygodowa gra akcji wyprodukowana i wydana w 1990 roku przez francuskie studio Silmarils na komputery Amiga, Atari ST i IBM PC.
Gracz kieruje traperem Davidem O'Brienem, który poszukuje legendarnej zaginionej położonej nad rzeką Kolorado.
Recenzje były generalnie przychylne. Recenzenci konsekwentnie chwalili grafikę i westernowe klimaty Colorado, a wielu krytyków podkreślało również sekwencje eksploracji i spływu canoe. Opinie na temat rozgrywki były bardziej podzielone: podczas gdy niektórzy recenzenci docenili połączenie elementów akcji i przygodowych, inni uznali ją za wtórną, powolną lub pozbawioną atmosfery, a krytyka często dotyczyła sterowania, funkcji zapisywania gry, dźwięku i problemów z wczytywaniem dysku. Współcześni recenzenci często porównywali Colorado do wcześniejszych gier akcji Silmarils, postrzegając ją jako stosunkowo udaną ewolucję poprzedniej formuły studia. Zwrócono też uwagę, że Colorado było jedną z pierwszych gier z otwartym światem.
Rozgrywka Colorado jest grą przygodowo-zręcznościową, w której gracz steruje głównym bohaterem za pomocą klawiatury lub joysticka, eksplorując trójwymiarowy świat gry. Gra została podzielona na kilka etapów połączonych spływami canoe rzeką Kolorado. Każdy etap zawiera główne zadanie, którego wykonanie umożliwia dalsze postępy w grze. W czasie spływów gracz omija skały, powalone drzewa oraz wrogie canoe, starając się dopłynąć do wyznaczonego miejsca lądowania; jego minięcie powoduje porwanie łodzi przez wodospad. Rzeka łączy cztery główne obszary, pozwala na podróż wyłącznie w dół rzeki i może na stałe przenieść gracza poza pewne obszary.
Gra łączy dwie różne perspektywy: pochylony widok z boku, idealny do eksploracji, oraz widok zza ramienia, pseudo-3D, podczas podróży rzeką. Pochylona perspektywa pozwala na ograniczone poruszanie się w głąb ekranu i bardziej złożone ścieżki rozgałęzień niż w typowych grach akcji z przewijaniem bocznym. Postać może poruszać się nie tylko w poziomie, ale również w głąb ekranu i w jego kierunku, co daje ograniczoną możliwość przemieszczania się w trzecim wymiarze. Oprócz chodzenia bohater potrafi skakać, wspinać się, kucać, chować się za elementami otoczenia, przeładowywać karabin, przełączać się pomiędzy postawą pokojową i bojową oraz używać i badać znalezione przedmioty. Choć gra składa się z szeregu połączonych ze sobą ekranów, część lokacji oferuje kilka możliwych dróg przejścia, umożliwiając częściowo nieliniową eksplorację. Postępy w grze wymagają jednak wykonywania zadań w określonej kolejności.
Świat gry obejmuje ponad sto lokacji, w tym góry, lasy, kaniony, jaskinie i indiański cmentarz. Oprócz odnalezienia legendarnej kopalni złota gracz wykonuje liczne zadania poboczne, takie jak uwalnianie pojmanych górników, ratowanie indiańskiego dziecka uwięzionego w orlim gnieździe czy polowanie na wilki.
Podczas przygody bohater napotyka wrogich Indian, rywalizujących poszukiwaczy złota oraz dzikie zwierzęta, między innymi wilki, niedźwiedzie i orły. Do walki może wykorzystywać strzelbę, toporek lub nóż. Strzelba nie jest jednak najskuteczniejszą bronią, ponieważ po każdym strzale wymaga ponownego załadowania prochem, a zadawane przez nią obrażenia są stosunkowo niewielkie, przez co w wielu starciach skuteczniejsza okazuje się broń biała.
Istotnym elementem rozgrywki jest zarządzanie ekwipunkiem. Bohater może jednocześnie przenosić maksymalnie sześć przedmiotów, co zmusza gracza do podejmowania decyzji, które z nich zachować, a które porzucić. Choć wcześniej odwiedzone lokacje można z czasem ponownie odwiedzić, gra nie informuje o tym gracza wprost. Wśród znajdowanych przedmiotów znajdują się broń, lekarstwa, proch strzelniczy, dynamit oraz towary handlowe. Część z nich można wymieniać u wędrownego handlarza Maca Biggle'a na przydatne wyposażenie.
Stan gry można zapisywać w trakcie rozgrywki, jednak recenzenci różnie opisywali działanie tego systemu. Czasopisma z czasu gry pisały o automatycznym zapisie lub możliwość zapisu w wyznaczonych miejscach, natomiast późniejsze recenzje krytykowała grę za niewygodne udostępnienie jedynie jednego miejsca zapisu.
Fabuła Akcja gry rozgrywa się w 1801 roku na terytorium . David O'Brien jest ubogim traperem, który otrzymuje mapę prowadzącą do legendarnej kopalni złota od umierającego wodza plemienia Czejenów. Następnie wyrusza w podróż przez lasy, góry i rzeki, stawiając czoła zarówno ludziom, jak i dzikim zwierzętom w poszukiwaniu skarbu.
Podążając za mapą, David przemierza lasy, góry, rzeki i opuszczone kopalnie, walcząc z wrogimi Indianami, dzikimi zwierzętami i rywalizującymi poszukiwaczami skarbów. Po drodze ratuje schwytanych górników, odzyskuje cenne przedmioty, handluje zapasami z wędrownym kupcem Makiem Biggle i pomaga przyjaznym Indianom, w tym ratując dziecko uwięzione w orlim gnieździe. W końcu David dociera do legendarnej kopalni Pocahontas. Po oczyszczeniu zawalonego przejścia dynamitem odkrywa, że kopalnia jest prawdziwa i wypełniona złotem. Przed odejściem pokonuje wodza plemienia Paunisi, ratuje porwanego syna wodza Czejenów i otrzymuje ceremonialny medalion zapewniający mu bezpieczne przejście przez terytorium plemienia. Gra kończy się ucieczką Davida z kopalni ze skarbem.
Produkcja i wydanie Programistami Colorado byli bracia André i Louis-Marie Rocques. Colorado zostało opracowane i wydane przez francuską firmę Silmarils. Gra ukazała się w 1990 roku na komputery Amiga, Atari ST i IBM PC. Na początku 1991 roku została ponownie wydana w Wielkiej Brytanii w ramach budżetowej serii Action 16.
Colorado był jednym z pierwszych 16-bitowych tytułów Silmarils, wyprodukowanym wkrótce po tym, jak firma odeszła od tworzenia gier na Amstrad CPC i skupiła się na platformach Amiga, Atari ST i IBM PC.
Odbiór
W kwietniu 1990 roku francuski magazyn „” przyznał Colorado ocenę „Intérêt” wynoszącą 84% na wszystkich trzech platformach. Recenzenci wysoko ocenili oprawę graficzną (86%) i animację (77%), natomiast pecetowa wersja gry otrzymała wyraźnie niższą ocenę za dźwięk (48%) niż wydania na Amigę i Atari ST (po 70%). Magazyn przyznał również 8/10 za wydanie gry i 7/10 za dokumentację. Jean Delaitre, Frank Ladoire i Stéphane Lavoisard ocenili grę odpowiednio na 4/5, 4/5 i 5/5. Chwalili oni oprawę graficzną, zróżnicowaną rozgrywkę oraz rozległy świat gry, zwracając uwagę na ponad sto lokacji, liczne zadania poboczne i połączenie elementów przygodowych z zręcznościowymi sekwencjami spływów canoe. Pozytywnie ocenili również swobodę eksploracji, podkreślając możliwość dotarcia do części lokacji różnymi drogami.
Francuski magazyn „” uznał Colorado za udaną kontynuację wypracowanej przez Silmarils formuły gier przygodowo-zręcznościowych, porównując je do wcześniejszych tytułów studia, takich jak , Le Fétiche Maya i . Recenzent pochwalił zróżnicowane krajobrazy, liczne typy przeciwników oraz klimat Dzikiego Zachodu przywołujący twórczość Jacka Londona i Jamesa Fenimore'a Coopera.
Francuski magazyn Tilt przyznał Colorado ocenę 16/20. Olivier Hautefeuille pochwalił rozległy świat gry, swobodę eksploracji oraz umiejętne połączenie elementów przygodowych, zręcznościowych i strategicznych, zwracając uwagę na znaczenie planowania, handlu z wędrownym kupcem Macem Biggle'em i zarządzania zasobami. Docenił również klimat Dzikiego Zachodu i zróżnicowanie odwiedzanych lokacji. Krytycznie ocenił natomiast ograniczoną głębię strategiczną, powtarzalność systemu wymiany przedmiotów oraz oprawę dźwiękową i animację, uznając jednak Colorado za udaną grę przygodowo-zręcznościową.
Francuski magazyn „” (recenzent ) przyznał wersji na Atari ST ocenę 79%, określając Colorado jako jedną z najlepszych gier przygodowo-zręcznościowych swojego gatunku. Chwalono realistyczną grafikę, bogactwo animacji oraz zręcznościowe fragmenty przedstawiające spływy canoe, uznając je za udane urozmaicenie rozgrywki. Recenzent zwrócił jednak uwagę, że gra rozwija rozwiązania znane z wcześniejszych produkcji Silmarils, takich jak Targhan i Le Fétiche Maya, a niektóre ich elementy zaczynały być już schematyczne.
Brytyjski magazyn „” przyznał grze ocenę 62%. Andy Smith pochwalił oprawę graficzną, animację oraz elementy przygodowe wymagające rozwiązywania zagadek, krytycznie ocenił natomiast sterowanie i uznał, że całość wypada słabiej od starszych gier przygodowo-zręcznościowych wydawanych na komputery ZX Spectrum. W jego opinii Colorado było przede wszystkim propozycją dla cierpliwych graczy.
Mike Pattenden z magazynu „” ocenił grę na 72%, chwaląc jej rozbudowaną eksplorację, łamigłówki oraz klimat Dzikiego Zachodu. Zwrócił uwagę na szczegółową grafikę i płynne animacje, zwłaszcza podczas sekwencji spływów canoe. Jednocześnie uznał sterowanie za wymagające przyzwyczajenia, a konieczność wielokrotnego wczytywania gry po śmierci bohatera za frustrującą. W podsumowaniu stwierdził, że Colorado nie jest szczególnie oryginalne, lecz mimo to zasługuje na uwagę miłośników gier przygodowo-zręcznościowych.
Paul Glancey z magazynu „Computer and Video Games” przyznał grze ocenę 73%. Pozytywnie ocenił połączenie elementów zręcznościowych i przygodowych oraz uznał sekwencje spływów canoe za najciekawszy fragment rozgrywki. Chwalił również oprawę graficzną, natomiast krytykował powolne tempo eksploracji, mało płynną animację postaci i niewielką rolę dźwięku. Według recenzenta gra mogła przypaść do gustu cierpliwym graczom, podczas gdy pozostali mogli uznać ją za zbyt powolną.
Warren Lapworth z magazynu „” przyznał grze ocenę 78%. Za największe zalety uznał rozbudowaną eksplorację, możliwość swobodnego poruszania się także w głąb ekranu oraz zręcznościowe sekwencje spływów canoe, które określił jako najlepszy element gry. Pozytywnie ocenił także oprawę graficzną i system wymiany przedmiotów u handlarza Maca Biggle'a. Krytycznie odniósł się natomiast do powolnej animacji podczas spływów oraz konieczności częstego przeładowywania strzelby.
Magazyn „Zzap!” ocenił Colorado na 76%, chwaląc połączenie eksploracji z elementami zręcznościowymi oraz rozbudowany świat gry. Recenzenci zwrócili jednak uwagę, że część zagadek bywa nieintuicyjna, a system sterowania wymaga przyzwyczajenia.
W magazynie „” gra otrzymała ocenę 72%. Alex pochwalił większy nacisk na sterowanie i interakcję z otoczeniem w porównaniu z wcześniejszymi grami Silmarils, uznając je za mniej frustrujące niż w Targhan. Steve określił Colorado jako wymagającą grę przygodowo-zręcznościową z licznymi miejscami do zbadania i zagadkami do rozwiązania, natomiast Doug pozytywnie ocenił klimat Dzikiego Zachodu oraz oprawę graficzną, choć uznał samą rozgrywkę za momentami nużącą i mało oryginalną.
W recenzji wersji na komputery PC opublikowanej przez magazyn „Joystick” Jeff przyznał grze ocenę 70%. Pochwalił kolorową oprawę graficzną oraz atrakcyjnie zaprojektowane krajobrazy, choć zwrócił uwagę na mniej płynną animację niż w wersji na Atari ST. Pozytywnie ocenił również sekwencje spływów canoe, natomiast skrytykował oprawę dźwiękową oraz uznał, że elementy przygodowe mogły zostać przedstawione w bardziej przejrzysty sposób.
Niemiecki magazyn „” określił Colorado jako poprawnie wykonaną, lecz przeciętną grę przygodowo-zręcznościową, porównując ją do wcześniejszych tytułów, takich jak Le Fétiche Maya, Targhan i . Klaus Segel pochwalił humor oraz kilka pomysłowych rozwiązań, skrytykował jednak oprawę dźwiękową, długie czasy ładowania i niewielką grywalność. Uznał, że grę warto polecić jedynie po obniżonej cenie, przyznając jej oceny 7/10 za grafikę i animację, 6/10 za dźwięk i grywalność, 7/10 za motywację oraz 5/10 za stosunek jakości do ceny.
Inny niemiecki magazyn „” przyznał Colorado ocenę 24%, krytykując monotonną rozgrywkę, mało intuicyjne sterowanie i niski poziom trudności przeciwników. Recenzent uznał, że atrakcyjna oprawa graficzna nie była w stanie zrekompensować schematycznej rozgrywki oraz długich czasów ładowania.