Obiekt 140 () – prototyp czołgu średniego, opracowywany w latach 1953–1958 w Niżnym Tagile w Rosji, w celu zastąpienia czołgu średniego T-54. Przed anulowaniem projektu w 1958 roku na rzecz projektu Obiekt 430, który ostatecznie stał się T-64, ukończono dwa prototypy. Kilka cech konstrukcji Obiektu 140 znalazło zastosowanie w konstrukcjach T-55 i T-62.

Historia W czasie, gdy Morozow pracował nad swoim czołgiem Obiekt 430, młody inżynier Leonid N. Kartsev był szefem biura konstrukcyjnego OKB-520 fabryki Uralwagonzawod (UVZ) w Niżnym Tagile. Był on odpowiedzialny za modernizację czołgu podstawowego T-54, T-54A (Obiekt 137G) i T-54B (Obiekt 137G2). Po porzuceniu prac nad modernizacją T-54M (Obiekt 139), on i jego zespół projektowy rozpoczęli pracę nad nowym czołgiem, nazwanym Obiekt 140. Nowy czołg miał zawieszenie z sześcioma lekkimi kołami jezdnymi wykonanymi z aluminium. Wieża była odlewana i uzbrojona w armatę czołgową D-54TS kal. 100 mm z dwupłaszczyznowym systemem stabilizacji Molniya. Czołg mógł przechowywać 50 pocisków. Główny konstruktor legendarnego silnika wysokoprężnego V-2, Iwan Traszutin, odmówił modyfikacji silnika do żądanej mocy 580 KM, więc Karcew zwrócił się do Jewgienija Artiemiejewa, głównego konstruktora zakładów silników w Barnaulu. Zakład produkował silniki serii V do zastosowań rolniczych. Artiemiejew przyjął pomysł z entuzjazmem i zgodził się opracować wersję o mocy 580 KM.

Po ukończeniu wstępnych prototypów masa wynosiła 36,5 tony, czyli o pół tony więcej niż zakładano w specyfikacji. Kartsev postanowił naprawdę obniżyć masę, zamiast zatajać ją w dokumentacji (co było powszechną procedurą wśród ówczesnych konstruktorów). Aby temu zaradzić, wprowadzono między innymi drobne modyfikacje, takie jak aluminiowe koła jezdne i aluminiowa osłona silnika. Silnik został umieszczony bokiem, na dnie kadłuba, co zmniejszyło wysokość komory silnika, ale pociągnęło za sobą konieczność dalszych modyfikacji i znacznie skomplikowało jego konserwację.

W 1957 roku Uralwagonzawod zbudował dwa prototypy Obiektu 140, które wkrótce potem poddano testom. W swoich wspomnieniach Karcew wspominał, że podczas montażu i prób fabrycznych coraz bardziej zdawał sobie sprawę z nieuzasadnionej złożoności czołgu, trudności w obsłudze i naprawie. Tylko jedna fabryka w całym Związku Radzieckim była w stanie odlać część niezbędnych płyt, a niektóre części komory silnika w ogóle nie nadawały się do seryjnej produkcji. Karcew wspomina, że jego inżynierowie musieli używać lusterka dentystycznego do montażu kolektorów wydechowych z włazu pod czołgiem. Po kilku nieprzespanych nocach Karcew postanowił sam napisać list do Komitetu Centralnego i zażądać anulowania projektu. Ku jego zaskoczeniu, uzyskał zgodę i nawet nie został ukarany za zmarnowanie 16 milionów rubli publicznych pieniędzy na projektKinnear & Sewell, s. 27..

Wciąż odczuwając wyrzuty sumienia z powodu porażki, rozpoczął pracę nad kolejną modernizacją czołgu podstawowego T-54, nazwaną T-55 (Obiekt 155), w której zastosował jedną z kluczowych innowacji ze swojego czołgu Obiekt 140: górne zbiorniki paliwa wyposażono w mocowania amunicji do działa. Zwiększyło to ładowność czołgu do 45 pocisków. Aluminiowe koła jezdne, zaprojektowane dla Obiektu 140, trafiły później do czołgu T-72.

Przypisy

Bibliografia James Kinnear, Stephen L. Sewell (2019). Soviet T-55 Main Battle Tank. Oxford: Osprey Publishing. ISBN 978-1-4728-3855-1.

Kategoria:Radzieckie czołgi podstawowe