Inne światy – antologia polskich tekstów wydana w 2018 przez SQN. Antologia zawiera utwory inspirowane pracami Jakuba Różalskiego.
W 2023 roku powstała kontynuacja antologii w postaci drugiej antologii inspirowanej pracami Różalskiego, pt. Inne nieba, także wydany został przez wydawnictwo SQN.
Recenzenci zwracali uwagę na nierówny poziom antologii oraz niepełne wykorzystanie jej koncepcji opartej na twórczości Różalskiego. Wśród najwyżej ocenianych utworów recenzenci często wymieniali Sforę Orbitowskiego i Imperium chmur Dukaja, natomiast szczególnie krytycznie przyjmowany był Korytarz pełnomorski Mroza.
Geneza i koncepcja Opowiadania powstały na podstawie prac należących do kilku cykli malarskich Różalskiego, przede wszystkim cyklu 1920+, przedstawiającego alternatywną wizję Europy Środkowej z początku XX wieku, w której obok wiejskich krajobrazów pojawiają się futurystyczne maszyny. Pięć spośród dziesięciu utworów antologii bezpośrednio nawiązuje do tego cyklu; autorzy wykorzystywali również motywy z cykli Wolfpack, Stories From Other Worlds i Apocalypse Day. Najdłuższy w antologii jest tekst Dukaja, zajmujący blisko jedną trzecią jej zawartości.
Prace Różalskiego zostały wykorzystane także jako ilustracje antologii; przy poszczególnych opowiadaniach zamieszczono reprodukcje obrazów stanowiących dla autorów źródło inspiracji.
Integralnym elementem antologii są reprodukcje prac Różalskiego stanowiących inspirację dla opowiadań. W książce zamieszczono 46 jego prac; oprócz pełnych reprodukcji ich fragmenty wykorzystano także jako elementy graficzne, m.in. na marginesach stron.
Zawartość Antologia zawiera dziesięć opowiadań: TytułAutorIdzie nieboJakub MałeckiSzpony smokaRobert J. SzmidtZapalny stan udrękiSylwia ChutnikKorytarz pełnomorskiRemigiusz MrózCzłowiek, który kochałAnna KańtochSforaŁukasz OrbitowskiNazwałem go ErzetAleksandra ZielińskaBoży dłużnikAneta JadowskaTyle lat truduJakub ŻulczykImperium chmurJacek Dukaj
Fabuła Poszczególne opowiadania nie są ze sobą powiązane fabularnie i przedstawiają odrębne interpretacje światów i motywów zaczerpniętych z prac Jakuba Różalskiego.
Idzie niebo Opowiadanie Jakuba Małeckiego rozgrywa się w polskiej wsi, której mieszkańcy stykają się z tajemniczymi, budzącymi lęk maszynami. Jedną z nich jest Pająk, będący celem wyprawy, z której uczestnicy nie wracają o zdrowych zmysłach. Narrator obserwuje również zachowanie swojego ojca, który pod wpływem zetknięcia z niezwykłym zjawiskiem popada w religijne uniesienie.
Szpony smoka
Robert J. Szmidt przedstawia historię alternatywną, w której na początku XX wieku Japonia stała się światowym mocarstwem i podporządkowała sobie m.in. Polskę. Akcja dotyczy Polaków przygotowujących wystąpienie przeciwko japońskiemu panowaniu. Świat przedstawiony łączy motywy japońskie z polską historią oraz problematyką okupacji, buntu i zdrady.
Zapalny stan udręki Opowiadanie Sylwii Chutnik ma oniryczną, celowo niejednoznaczną konstrukcję. Jego akcja związana jest ze współczesną Warszawą, a przedstawiane wydarzenia przybierają postać surrealistycznej podróży przez świadomość bohatera, w którą wplecione zostały motywy zaczerpnięte z prac Różalskiego.
Korytarz pełnomorski Opowiadanie Remigiusza Mroza wykorzystuje motyw podróży w czasie i . Bohater zostaje uwikłany w sytuację, której wyjaśnienie wiąże się zarówno z mechanizmem zaburzeń czasu, jak i wydarzeniami historycznymi.
Człowiek, który kochał Akcja opowiadania Anny Kańtoch rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości w pierwszej połowie XX wieku. Jednym z głównych bohaterów jest pułkownik Ochocki, postać zaczerpnięta z Lalki Bolesława Prusa. Kieruje on pracami prowadzonymi na terenie dawnego warszawskiego ogrodu botanicznego nad maszyną umożliwiającą podróże w czasie i ingerowanie w wydarzenia historyczne. Wynalazek może zostać wykorzystany jako narzędzie walki o międzynarodową dominację. Opowiadanie łączy ten wątek historii alternatywnej z historią tytułowego bohatera i jego nieszczęśliwego zauroczenia.
Sfora Opowiadanie Łukasza Orbitowskiego obejmuje losy kilku pokoleń, począwszy od czasów powstania styczniowego aż po współczesność. Łączącym je elementem jest posiadająca magiczne właściwości wilcza skóra. Zwiększa ona kreatywność i pewność siebie osoby, która jej używa, ale działa również podobnie do narkotyku i wiąże się z ujawnianiem zwierzęcej, brutalnej strony ludzkiej natury. Na tle kolejnych losów jej właścicieli przedstawione zostają przemiany społeczne i rozwój Krakowa.
Nazwałem go Erzet Bohaterem i narratorem opowiadania Aleksandry Zielińskiej jest chłopiec dorastający w zniszczonym, alternatywnym Śląsku. Żyje w biedzie z matką, a jego towarzyszem jest pies. Po katastrofie związanej z kopalnią i maszynami chłopiec wyrusza w głąb węglowej otchłani w poszukiwaniu zaginionego ojca. Ponieważ wydarzenia przedstawiane są z perspektywy dziecka, przyczyny katastrofy i szerszy obraz świata pozostają w dużej mierze niewyjaśnione.
Boży dłużnik Opowiadanie Anety Jadowskiej, z podtytułem Pierwsza część Tryptyku tatarskiego, rozgrywa się w środowisku polskich Tatarów i łączy historię rodzinną z elementami fantastycznymi, m.in. duchami i „fałdżejami”. Fabuła dotyczy rodziny, konfliktu i miłości, a jednym z jej elementów jest powrót syna, którego ojciec przygotował do roli swojego następcy, oraz śmierć jego matki.
Tyle lat trudu Bohaterami opowiadania Jakuba Żulczyka są żyjące we współczesnym świecie krasnoludki. Ich problemy służą m.in. ironicznym komentarzom na temat konsumpcyjnego stylu życia ludzi. W toku opowiadania dochodzi do przełamania granicy między światem przedstawionym a rzeczywistością jego twórcy: grafik zaczyna rozmawiać z narysowaną przez siebie postacią. Opowiadanie wykorzystuje konwencję fantasy w sposób parodystyczny i zawiera m.in. ironiczne nawiązania do Władcy Pierścieni.
Imperium chmur Mikropowieść Jacka Dukaja przedstawia alternatywną wersję Japonii przełomu XIX i XX wieku oraz kolejnych dekad jej rozwoju. Jednymi z głównych bohaterów są Kiyoko oraz bohater Lalki Prusa, Ochocki, występujący pod nazwiskiem O Ho Kyi. W świecie utworu rozwijana jest technologia związana z metalem lżejszym od powietrza, a wynalazki prowadzą do powstania maszyn latających. Z Polską i Lalką łączy fabułę również los Stanisława Wokulskiego, który funkcjonuje w Japonii jako Wo Ku Kyi, wysłannik „Kraju, Którego Nie Ma”. Utwór łączy historię alternatywną i motywy zaczerpnięte z Lalki z japońską kulturą i estetyką.
Odbiór Antologia doczekała się szeregu recenzji.
Miłosz Cybowski z Esensji ocenił antologię niejednoznacznie. Za jej główną słabość uznał nie tyle nierówny poziom literacki poszczególnych opowiadań, ile niedostateczne wykorzystanie potencjału światów przedstawionych na obrazach Różalskiego. Jego zdaniem większość autorów podeszła do materiału inspiracyjnego zbyt ostrożnie, nie rozwijając nasuwających się na jego podstawie możliwości tworzenia rozbudowanych światów alternatywnych. W recenzji chwalona jest Sfora Orbitowskiego (Cybowski chwali wielopokoleniową konstrukcję i symboliczne zakończenie), Człowiek, który kochał Kańtoch („fabularnie i pisarsko solidny”, choć słabo związany ze specyfiką świata Różalskiego) i Imperium chmur Dukaja (opowiadanie prezentujące najciekawszy i najbardziej dopracowany spośród zawartych w zbiorze alternatywnych światów).
Bartłomiej Łopatka z portalu Polter ocenił antologię na 7/10, uznając ją za ogólnie satysfakcjonującą mimo nierównego poziomu poszczególnych tekstów. Podobnie jak Cybowski krytycznie ocenił realizację koncepcji połączenia opowiadań twórczością Różalskiego. Zwrócił uwagę na znaczne zróżnicowanie stylistyczne utworów oraz jego zdaniem chaotyczne rozmieszczenie ilustracji, które nie zawsze odpowiadały treści towarzyszących im opowiadań. Za najlepsze teksty w zbiorze uznał Idzie niebo Małeckiego, Sforę Orbitowskiego i Tyle lat trudu Żulczyka; pozytywnie ocenił także Imperium chmur Dukaja. Najbardziej krytycznie odniósł się do Korytarza pełnomorskiego Mroza, uznając go za przewidywalne wykorzystanie znanego motywu science fiction, negatywnie ocenił również Bożego dłużnika Jadowskiej.
Beatrycze Nowicka oceniła antologię na 6/10, określając ją jako nierówną, lecz zawierającą teksty wyróżniające się klimatem i skłaniające do refleksji. Podobnie jak Cybowski uznała, że potencjał światów wykreowanych przez Różalskiego nie został w pełni wykorzystany, choć jej zdaniem zbiór jako całość zachował własny klimat. Pozytywnie oceniła m.in. wyrazisty styl i ponury nastrój Idzie niebo oraz wiarygodność bohaterów i tła historycznego Sfory. Krytycznie odniosła się natomiast do konstrukcji Szponów smoka i Korytarza pełnomorskiego. Imperium chmur oceniła niejednoznacznie: doceniła skłaniającą do refleksji problematykę i wyróżniający się język utworu, krytykując jednocześnie jego luźną konstrukcję oraz sposób kreacji postaci.
Roman Ochocki z Katedry ocenił większość opowiadań jako dobre, wyróżniając szczególnie Sforę Orbitowskiego oraz Imperium chmur Dukaja. To ostatnie uznał za najlepszy utwór antologii, chwaląc jego złożoną konstrukcję, styl oraz sposób stopniowego odsłaniania świata i fabuły. Negatywnie ocenił natomiast Zapalny stan udręki Chutnik, Korytarz pełnomorski Mroza i Tyle lat trudu Żulczyka; w przypadku opowiadania Mroza krytykował prostotę pomysłu i wykonania oraz nadmierną dosłowność. Pozytywnie odniósł się również do Bożego dłużnika Jadowskiej, zwracając uwagę na wykorzystanie kultury tatarskiej i atmosferę utworu. Netatywnie ocenił jakość reprodukcji obrazów Różalskiego, określając je jako niewyraźne, ciemne i rozmazane, jednocześnie pozytywnie oceniając projekt okładki.
Krzysztof Lewandowski z GameExe ocenił antologię na 7,5/10, uznając, że udane utwory przeważają nad słabszymi. Wśród tekstów zasługujących jego zdaniem na wyróżnienie wymienił opowiadania Jadowskiej, Orbitowskiego, Kańtoch, Małeckiego, Dukaja i Szmidta. Szczególnie wysoko ocenił Sforę, chwaląc połączenie motywu fantastycznego z realistycznym przedstawieniem relacji rodzinnych i przemian społecznych, a Bożego dłużnika zaliczył do najlepszych utworów zbioru, zwracając uwagę na wykorzystanie kultury tatarskiej i motywów fantastycznych. Pozytywnie ocenił także wymagający i poetycki język Imperium chmur. Najbardziej krytycznie odniósł się do Korytarza pełnomorskiego, który uznał za słaby i przegadany, oraz do Zapalnego stanu udręki i Tyle lat trudu. Pozytywnie ocenił ilustracje w książce, uznając, że pomagają budować nastrój.
Jagoda Lechowicz z Ostatniej Tawerny oceniła antologię na 9,3/10, w tym jej oprawę wizualną na 10/10, uznając książkę za bardzo udaną i podkreślając różnorodność zamieszczonych w niej tekstów. Za najlepsze opowiadanie uznała Idzie niebo Małeckiego, wysoko oceniła również Imperium chmur Dukaja oraz Bożego dłużnika Jadowskiej. Pozytywnie odniosła się do humorystycznej funkcji Tyle lat trudu Żulczyka, którego sarkazm i ironia jej zdaniem przełamywały poważny ton pozostałych utworów. Najsłabiej oceniła Zapalny stan udręki Chutnik i Korytarz pełnomorski Mroza; pierwszemu zarzuciła niedostateczny związek z koncepcją antologii, a drugiemu mniej angażującą fabułę.
Piotr Kociubiński z portalu Sztab ocenił antologię na 70/100. Zwrócił uwagę na dużą autonomię autorów i luźny charakter ich inspiracji twórczością Różalskiego, uznając zbiór za niezbyt spójny, choć zarazem prezentujący stosunkowo wysoki poziom literacki. Za „perełkę” antologii uznał Imperium chmur Dukaja, które ze względu na objętość określił jako nowelę lub mikropowieść. Ostatecznie pozytywnie ocenił cały projekt, stwierdzając, że mimo początkowych obaw nie sprowadza się on jedynie do wykorzystania popularności Różalskiego w celach komercyjnych.
Antologia została też zrecenzowana w „Nowej Fantastyce”.
Ilustracje